Zostawiłam męża który mnie nękał

Byłam z nim 4 miesiące. Miałam zaledwie skończone 18 lat. Zaszłam z nim w ciążę. I wtedy zaczęło się moje piekło. W 4 miesięcy ciąży leżałam przez niego w szpitalu, groziło mi poronienie. W 6 miesięcu mieści ciąży wzięłam z nim ślub.

Było przyjęcie, goście tort. Gdybym wiedziała że moje życie tak będzie wyglądało nigdy bym tego nie zrobiła. I tak to trwało. Ty k.. Ty s…, zdradzasz mnie, masz kogoś innego. Mimo iż nie miałam.

Urodziła się córeczka, pomagał mi w opiece nad nią ale nie zawsze. Codziennie kłótnie, Wyzwiska że dziecko płakało po nocach. Kazał mi się leczyc. Poszłam, ale lekarze stwierdzili że to on musi się leczyć bo zneca się nade mną psychicznie.

Ciągle mi powtarzał że jestem do niczego, że nic nie potrafię. Zaczęłam w to wierzyć. Bałam się oddychać. Ale.. Nadszedł nowy rok, powiedziałam dość.

Odeszłam. Wzięłam dziecko i się wyprowadziłam. Złożyłam papiery o rozwód. Nie pozwolę na to by moje dziecko wychowywało się w domu pełnym krzykow i stresu. Mimo iż dalej mnie neka, poczułam wielka ulgę. I nie zmienię zdania. Dzisiaj moje dziecko jest szczęśliwe, nie płacze i się nie boi. Jestem dumna ze zrobiłam ten krok dla siebie i córeczki. Proszę o anonimowość.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.