[advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"] [advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"]

Złośliwość byłego męża

Witam, mam problem z byłym mężem. Tak się składa, że od 3 lat mieszkam z nim w naszym wspólnym domu – ja na piętrze on pode mną – na parterze. Po rozwodzie jesteśmy 10 lat. Kilka lat wynajmowałam mieszkanie, jednak wróciłam, bo w końcu mam przecież swój dom.

Wyremontowałam piętro i zamieszkałam z dorosłą już córką. Rozdzieliłam wszystkie instalacje poza ogrzewaniem. Mamy wspólny piec. Bardzo skomplikowane było założenie na moim piętrze osobnego ogrzewania, i drogie. Wszystkie koszty tych podziałów poniosłam sama.

Musiałam zrobić sobie również oddzielne wejście do budynku jak też wyburzyć ścianę i wstawić drzwi do kotłowni, bo były mąż mnie tam nie wpuszczał. Nie mamy podziału majątku, jednak sądowy wyrok odnośnie używania pomieszczeń.

I od samego poczatku jak zamieszkałam w domu są kłopoty z tym nieszczęsnym ogrzewaniem. Tzn były mąż komplikuje mi życie poprzez ciągłe rozregulowywanie pieca. Kiedyś nawet wykręcił z niego jakiś element i piec przestał grzać. Wielokrotnie musiałam pomieszkiwać gdzie indziej bo w domu było tylko kilka stopni zimą.

Zgłaszałam sprawy na policji, ale to niewiele pomogło. W planach mam sprzedaż swojej części budynku, jednak to jeszcze trochę potrwa. Denerwuje mnie fakt, że były co jakiś czas uprzykrza mi życie a ja się zawsze tylko bronię przed tym.

I tu moje pytanie – czy znacie jakieś skuteczne metody jak sobie z nim poradzić? Jestem już zmęczona tą sytuacją. Chodzi mi oczywiście o sposoby zgodne z prawem.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.