Zimna jak lód

Jestem żoną i matka dwojki dzieci. Mąż pije . Nie codziennie ale co kilka dni,bywa tak że kilka dni z rzędu. Nie uważa siebie za alkoholika tylko pijaka. Jakby to była jakaś różnica.

W domu nie robi kompletnie nic, liczy się tylko praca zarobkowa i to jak bardzo jest po niej zmęczony . Z dziećmi góra godzina dwie ale to tylko dac telefon lub włączyć bajki.

Mnie uważa za zimną s*ke bo nie mam ochoty z nim sypiac. Jak sypiac z kimś kto albo jest pijany albo lada dzień będzie pijany i znów będę się czuć oszukana bo obiecał się zmienić.

Nie jest tak ze nie kochamy się miesiacami . Raz jest lepiej raz gorzej. On uważa,że wina jest po mojej stronie. Czy to ze mną jest coś nie tak ?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.