Zemsta na portalu randkowym!

Witam. Postanowiłam napisać i chce zobaczyć co Wy o tym myślicie bo chce pokazać Mężowi że to nie ja psuje związek…choć on ciagle mi mówi że to wszystko moja wina. Otóż:jesteśmy małżeństwem 5 lat w kwietniu będzie 6 lat . Ogólnie jesteśmy 11 lat razem.Mamy syna. Problem jest w tym że nie ufam Mężowi.Oszukiwał mnie przed ślubem, ale obiecywał że się zmieni.Zmienial się ale na chwilę.Później jakoś było dobrze. I zaczęły się znowu klamstwa. Tyle razy mnie oszukał, że ja przestałam mu w ogóle ufać. On mi ufa mówi w 100 procentach,ale on doskonale wie że Ja niestety mu nie.Chcę z nim iść do psychologa na terapie, chcę to ratować a on odpowiada mi ze:on glupi nie jest i do psychologa ze mną nie będzie chodził.Siedzi wieczorami w telefonie, ciągle na Facebooku ostatnio zaprosił koleżankę i powiedział że zrobił mi to na złość!Że chce sobie z nią życie układać. Ja założyłam sobie konto na portalu randkowym,bo mnie olewał.Bo czułam się samotna.Ale je usunęłam .Zabolało mnie to strasznie że tak powiedział. Uderzyłam go,bo już nie wytrzymałam. To jest taki człowiek z ciężkim charakterem,w ogóle nic do niego nie dociera.On nie wykazuje żadnych chęci do naprawy tego związku. Nie potrafi rozmawiac, ciągle mi wmawia że to wszystko moja wina. Bo go wyzywam itd…nie mam już siły na te ciągłe tlumaczenia mu że to wszystko przez to że mu nie ufam . Myślę że ciągle piszę z jakimiś kobietami. Że Mnie zdradza lub zdradzić chce. Gdybym mu ufala ,tego wszystkiego by nie było. Podejrzewam że on już nie chce tego naprawić,że odpuścił. Ja go kocham, chciała bym to naprawić. Tylko czy można kogoś prosić o miłość?On twierdzi że mnie kocha, ale ja tego nie widzę i nie czuję.Ja już psychicznie nie wytrzymuje, ta jego obojętność jest najgorsza… Nie mogę na nim polegać.Ostatnio się wyprowadzil na jeden dzień, wrócił bo powiedział że nie ma gdzie iść. Przede wszystkim powiedział że później porozmawiamy…nie doszło do rozmowy. Po każdej kłótni muszę z nim kilka rozmów przeprowadzić bo on nie rozumie co do niego mówię. Mam wrażenie że z dzieckiem się szybciej dogadałabym….Czy wy też myślicie że to wszystko przez to że nie ufam mu? Nie wiem co dalej…jestem bezsilna…

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.