Zdrada i upokorzenie

Witam wszystkich.
3 lata temu mój mąż mnie zdradził.. jesteśmy młodym małżeństwem. Mieliśmy wtedy syna mial roczek.

To był dla mnie ogromny szok po tym jak dowiedziałam sid że mnie zdradził.. na dodatek zdradził mnie z uczennicą.. (On jest nauczycielem)

Mozecie sobie wyobrazić jak się wtedy czułam. Kazdy prosił żebym mu wybaczyla, bo przeciez mamy dziecko… więc zlitowalam się i tak po prostu wybaczylam..

Mieszkamy z jego rodzicami i tak naprawdę to Oni są głównym powodem naszych kłótni.. wciąż mu o mnie źle mówią.. jak wychodze to mówią na mnie a jak on wychodzi to podburzają mnie przeciwko niemu..

W styczniu urodził nam się drugi syn. I of tego czasu wszystko się zmieniło.. mój mąż strasznie się zmienił. wciąż wychodzi z domu, ucieka w pracę.. nocami siedzi w swoim bierze byle by nie spędzać z nami czasu.. Powiedział mi miesiąc temu że mnie nie kocha… Że wszystko sie zmieniło od czasu kiedy urodziłam mu drugie dziecko. Pisał nawet do znajomej że drugie dziecko to gwóźdź do trumny.

Non stop klocimy sie z jego rodzicami bo Oni non stop mówią mu o mnie źle i jak on to stwierdził ze to sprawilo że zwatpil w uczucie..

Bardzo dzwinie się zachowuje, dokladnie tak samo jak wtedy kiedy mnie zdradzal.
Od stycznia non stop chodzi na jakies imprezy sam. Beze mnie.
I codziennie mi powtarza że nic do mnie nie czuje ale nie wie co ma zrobić bo mamy dzieci.

Czuje że znowu mnie zdradza… powiedział że musimy wyprowadzić się z domu jeśli chcemy ratować małżeństwo bo rodzice pogarszają sytuacje. Czy to nie jest tak że On chcr się wyprowadzić nie dlatego zeby ratować małżeństwo ale żeby rodzice nie widzieli co robi i gdzie jezdzi?

Czy to nie jest tak że On chcr się wyprowadzić żeby mógł zas powiedzieć że chciał ratować małżeństwo ale się nie udało i dlategi się rozstajemy?

Non stop pisze na telefonie.. ma hasło na wykrycie twarzy.. Może powinnam odejść? Tylko czy poradzę sobie z dwójką dzieci? A może powinnam zawalczyć o małżeństwo bo mamy dzieci??

Może ci się spodobać również:
4 Komentarze
  1. kobieta22 pisze:

    idźcie do terapeuty.

  2. Ona pisze:

    Cześć… Choć to będzie naprawdę ciężkie, i tak wiele będzie Cię to kosztowało – odejdź… Mówię to z doświadczenia.. Po 9 latach odeszłam od męża później znów chciałam ułożyć sobie życie z drugim partnerem, przy czym jeszcze bardziej sobie je spiepszylam… Zawsze patrzalam na innych… Na to że on chce, on prosi, on się przecież zmieni, on może zrobi coś dzięki czemu ja zapomnę, dzięki czemu znów będziemy się kochac… Nie rób tego samego błędu proszę. Mężczyzna który kocha nie zdradza, sprawia że się uśmiechasz sprawia że każdego dnia chcesz jego szczęścia bo jest kochany, ty to wtedy czujesz, wiesz to że jesteś mu bliska… Gdy w związku zaczyna się robić nijak i gdy to ty masz jakieś wątpliwości czy chcesz to naprawiać bo to co zrobił za bardzo cię bolalo..wtedy nie naprawiaj tego…. Ja też mam 2 dzieci, też w głowie były różne myśli… Ale wiesz nie jesteś żadnym wybrakiem, nie proś nigdy o miłość… Nie szukaj jej na siłę… Kocha się zawsze na całe życie nie tylko wtedy gdy jest dobrze albo wtedy jak jest tak jak on chce… Nie bój się samotności z czasem będzie to twój najlepszy przyjaciel, dzieci będą naprawdę przy Tobie szczęśliwe wtedy gdy Ty będziesz szczęśliwa…. Być może kiedyś ktoś znów nas pokocha wiesz ale tak prawdziwie, i nie będzie fundował takiej patologii… Pomysl ile bólu już zniosłaś, jak bardzo cię to upokarza, odpowiedź sobie czy warto, czy przed związkiem z tym pseudo mężem dałabyś sobą tak pomiatac? Myślę że nie…. I taka z powrotem się stań… Pewna siebie, odważna… Masz dla kogo żyć… Nie potrzebna ci kula u nogi…

  3. Marli pisze:

    Chce się wyprowadzić, bo teraz nie wyrzuci Cie z domu z dziećmi… A jak się wyprowadzicie to on po czasie odejdzie. Chcę się was pozbyc

  4. Kamila pisze:

    Wiesz, jeśli nie kocha Cię zostaw mu dzieci, które Ci zrobił i odejdź do innego .

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.