Zdrada i ciągle ten sam dylemat który mnie męczy

Witam. Mam 26 lat, jestem mężatką od 4 lat. Z mężem mamy dwoch synow 7 lat i niecały rok. Zawsze mówiłam, że jestem szczęśliwa mamą i żoną, że mam idealnego męża, zawsze mogłam liczyć na niego. Starał się aby nam niczego nie zabrakło. Nigdy nie pomyślałabym, że mógł dopuścić się zdrady… jakiś czas temu dowiedziałam się, że mąż mnie zdradził.

Zdradził mnie 2 lata po ślubie, dla mnie to był wielki szok niedowierzanie, że mój idealny kochający mąż, mógł spać z inną kobieta. Z jego tłumaczeń wyszło, że on nie wie jak do tego doszło, że był pod wpływem alkoholu.

Błagał mnie abym mu wybaczyla, że tylko kocha nas. Że ja i dzieci się tylko liczymy. Mój mąż jest miłością mojego życia. Postanowiłam, że dam mu szansę, ponieważ go bardzo kocham (Nie chodzi tu o to czy poradzę sobie bez niego, bo na pewno dam sobie radę )

Widać, że się stara, że zależy mu. Ja się staram zapomnieć,minęło 3 miesiące od tej informacji. A ja cały czas o tym myślę, jest mi mega przykro. Nie wiem czy kiedykolwiek pogodzie się.. I tu jest pytanie.

Kobietki, jeżeli wybaczyłyście mężowi to kiedy tak na prawde pogodziłyście się z tym ? Że jak szłyście spać i jak wstawałyście rano nie myślałyście o tym ?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.