Zdrada czy zwątpienie

Jakiś czas temu rozstałam się z moim lubym. Świata poza nim nie widziałam lecz on po problemach z ex żoną i brakiem kontaktu z córką zaczął nadużywać alkoholu wiec prosiłam, straszyłam, nic nie pomogło. Pił by zabić smutek przy czym podczas upojenia wspominał o swojej relacji z nią w czasie małżeństwa.

Nieraz chciałam słuchać. Później mu powiedziałam, że wiem jak boli zdrada i wiem co znaczy tęsknota, ponieważ ja tez byłam już rozwódką i z małym synem musiałam dać rade gdzie wielki TATUŚ nie interesował i nie interesuje się synem.

Ale do sedna. Odeszłam od partnera gdzie zawsze nasze wyznania i obietnice były nie do złamania. Ja pękłam, chciałam mu pokazać, że ma się ogarnąć. Nie wiem co robił przez ten czas czy miał kogoś czy nie. Wiem, że chciał pić by się zabić i zapić.

Ja poznałam fantastycznego faceta, który wypełnił we mnie wszystko to czego w moim związku wówczas brakowało. Nie potrafiłam pokochać tylko czułam się doceniona i widać było, że mu zależało.

Po 4 miesiącach pojawił się gdzieś przypadkiem mój ex i powróciło uczucie, tęsknota. Zaczęły się długie rozmowy, płacz o powrót. Powiem szczerze, że czekałam na jego reakcje, nie potrafiłam myśleć, że jemu się krzywda dzieje. Obawiałam się, że dopuścił się zdrady czy nowego związku lecz rzekomo był sam.

Nie potrafiłam wytłumaczyć tamtemu, że wracam. Zniknęłam z jego życia. On się załamał ale serce nie sługa. Mając wszystko przy nim wróciłam do osoby, która nie ma nic a kocham go bardziej niż ex męża.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.