Zabić instynkt macierzyński.

Witam, potrzebuję porady. Mam 23 lata, z mężem jesteśmy razem od 6 lat. Mam spory problem, mianowicie – dziecko. Już od ponad roku męczę się z bardzo silnym instynktem macierzyńskim, a niestety mąż nie jest jeszcze gotowy na dziecko (ma 27 lat) Mieszkamy w dość małym mieszkaniu i planujemy budowę domu. Oboje pracujemy. No i pojawia się problem ekonomiczny, mąż nie wyobraża sobie dziecka w naszym małym mieszkanku, emocjonalnie też nie jest jeszcze gotowy. Widać, że boi się tak drastycznej zmiany, szczególnie, że układa nam się naprawdę bardzo dobrze. Twierdzi, że mamy jeszcze czas i ciężko się z nim nie zgodzić. Ja z kolei nie wyobrażam sobie wymusić na nim takiej decyzji, ale przyznam szczerze, że przestaje już sobie radzić z tym “pragnieniem”. Czy są tu może kobiety w podobnej stytuacji? Jak można zatrzymać chęć posiadania dziecka przynajmniej na rok czy dwa? Obecnie po pracy zaczęłam rozwijać swoje zainteresowania, robię wszystko żeby zająć się czymś innym, skupiam się na mężu, ale jest naprawdę ciężko. Może jakieś tabletki? Może powinnam skupić się na unormowaniu hormonów? A może potrzebuje terapii? Niestety teraz przez wirusa wszystko jest utrudnione, a każda wiadomość o ciąży w rodzinie czy wśród przyjaciół jest dla mnie strasznie bolesna, nie wiem dlaczego tak jest i nie potrafię w żaden sposób sobie z tym poradzić. Rozmowy z mężem na ten temat są delikatne i pełne zrozumienia z obu stron, jednak w głębi duszy wiem, że jego argumenty są słuszne i chce nauczyć się kontrolować tą potrzebę, jakoś ją zwalczyć. Niestety nasi rodzice też bardzo pragną wnuków więc wcale mi nie ułatwiają. Jakieś rady? Bo budzę się co dnia pusta, z pustką w sercu i jestem na siebie zła, że nie potrafię w pełni cieszyć się tym co mam. Z góry dziękuję za wsparcie

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.