Z rodziną najlepiej na zdjęciu

Witam wszystkie mamy.
Jak widać po tytule, mam problem z teściową. Sytuacja wygląda w ten sposób, że ani ja, ani mąż nie możemy zabronić innym(babci, prababci itd), czegokolwiek, gdyż konczy się to ogromną awanturą.

Ja i mąż bardzo dobrze się dogadujemy, zgadzamy we wszystkim, ale teściowa próbuje „przekabacić” swojego syna. Oczywiście mój mąż jest na tyle mądry, że widzi co się dzieje i zawsze stoi po mojej stronie, ale boli mnie gdy teściowa nas wyzywa, odbija się to także na moim synu gdyż zabiera mu rzeczy, które od niej dostał.

KLIKNIJ I DOŁĄCZ DO NASZEJ ZAMKNIĘTEJ GRUPY NA FACEBOOKU

Żal mi na to wszystko patrzeć, jak mężowi jest przykro, że ma taką rodzinę, syn jeszcze za mały aby cokolwiek rozumiec z tej sytuacji. Jest milion sytuacji które mogłabym opisac, ale chyba byłoby to zbyt długie i łatwe do zidentyfikowania.

Konflikt trwa już 3 lata i serdecznie mam dość. Myślimy aby wyjechać za granicę i uciec od wszystkich zmartwień.

Pisze ten post, gdyż oboje z mężem potrzebujemy wsparcia psychicznego, aby uciec od wyrzutów sumienia, które ciągle oni wzbudzają, aby uciec wogole z tego kraju i mieć anielski spokój.

Pozdrawiam wszystkie kobietki I chętnie poczytam co uważacie. Z chęcią także napiszę do którejś z Was, ktora moze ma podobny problem.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.