Z rodziną najlepiej na zdjęciu

Witam wszystkie mamy.
Jak widać po tytule, mam problem z teściową. Sytuacja wygląda w ten sposób, że ani ja, ani mąż nie możemy zabronić innym(babci, prababci itd), czegokolwiek, gdyż konczy się to ogromną awanturą.

Ja i mąż bardzo dobrze się dogadujemy, zgadzamy we wszystkim, ale teściowa próbuje „przekabacić” swojego syna. Oczywiście mój mąż jest na tyle mądry, że widzi co się dzieje i zawsze stoi po mojej stronie, ale boli mnie gdy teściowa nas wyzywa, odbija się to także na moim synu gdyż zabiera mu rzeczy, które od niej dostał.

Żal mi na to wszystko patrzeć, jak mężowi jest przykro, że ma taką rodzinę, syn jeszcze za mały aby cokolwiek rozumiec z tej sytuacji. Jest milion sytuacji które mogłabym opisac, ale chyba byłoby to zbyt długie i łatwe do zidentyfikowania.

Konflikt trwa już 3 lata i serdecznie mam dość. Myślimy aby wyjechać za granicę i uciec od wszystkich zmartwień.

Pisze ten post, gdyż oboje z mężem potrzebujemy wsparcia psychicznego, aby uciec od wyrzutów sumienia, które ciągle oni wzbudzają, aby uciec wogole z tego kraju i mieć anielski spokój.

Pozdrawiam wszystkie kobietki I chętnie poczytam co uważacie. Z chęcią także napiszę do którejś z Was, ktora moze ma podobny problem.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.