Z jego byłą zrobiłyśmy konfrontację…i to dwukrotnie

Cześć. Nie wiem czy ktoś przeżył coś podobnego jak ja ale do rzeczy…. Około 2 lat temu poznałam faceta. Kilka randek, spotkań taki standard. Na samym początku okazało się że miał narzeczoną. Sama do mnie napisała, wiedząc że się ze mną spotyka. Nie układało im się Załapałam się na ostatnie podrygi ich związku.

Ponad rok byliśmy razem, mieszkaliśmy razem około 3 miesięcy. Było nam razem dobrze, jak to w związku raz lepiej raz gorzej. Lubil trochę wypić, czasem coś innego niestety. Raz zniknął mi na 2 dni bez śladu. Popłynąl z kolegami ….

Po roku ponownie telefon od jego byłej. Tym razem z informacją że znów się spotykają, że są razem i że jedzie na dwa fronty. Umówiłam się z nią na spotkanie i podstępem zwabiłam tam byłego. Po konfrontacji przeprosił mnie i błagał o szansę. Kochałam to dałam jak to ja idiotka.

Minęło trochę czasu około miesiąca i ponownie nawrotka. Telefon od niej i kolejny raz się z nią widywał, sypiał… wyprowadził się do niej A do mnie przyjeżdżał…. Tego już nie wytrwałam . Zostawiłam go. Nie mieliśmy kontaktu przez niecały rok. Oni zaraz po tym wszystkim i tak się rozstali. On znowu zaczął płynąć, balować i wgl.

Słyszałam często od znajomych że nie umie się pozbierać po tym co zrobił. Ale było minęło. Ja też poznałam kogoś swój kolejny życiowy błąd. Jeszcze gorszy…. Byłam jakiś czas sama i zgadałam się ponownie z nim na fejsie.

Spotkałam się z nim pogadać. Prosił mnie o kolejną szansę. Opowiadał że zrozumiał swój błąd i przez ten rok czekał na mnie …. Nie wiem co robić. Było mi z nim dobrze i widać że się serio chłop ogarnąl ale czy warto uwierzyć i dac szansę. Mam mętlik w głowie….

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Em pisze:

    Ludzie się kochana nie zmieniają. Raz zdradzil, drugi, trzeci jest tylko kwestia czasu. Zadbaj o siebie, zainwestuj w coś, co zaprocentuje, co da Ci satysfakcję, co sprawi że codziennie rano wstaniesz z uśmiechem i nie bedziesz rozmyslala o tym, czy ten idiota ma kogoś, czy się zmienil, czy znow poplynal. Zycie mamy jedno, nie warto go marnowac dla kogos, kto nie docieni Twojej wiary w niego, miłości i poświęcenia. A prawdziwe uczucie jeszcze przyjdzie, w najmniej oczekiwanym momencie, zobaczysz

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.