Wypalona matka trójki

Mam prawie 31 lat, trzech synów i męża (11 lat po ślubie ). Od jakiegoś czasu już się nam nie układa. Mąż pracuje, ja zajmuję się domem. Sprzątam, gotuję, jeżdżę na zakupy, zajmuje się dziećmi. I tak już od paru lat.

Coraz częściej z mężem się nie dogadujemy, ciągle słyszę, że nie pracuje, że nie zarabiam a mam o wszystko pretensje. Nie ma dnia bez kłótni, o byle co. Chociaż ostatnio to już czepianie się nawet o papier toaletowy. Muszę wysłuchiwać, że jestem utrzymanka, że w domu nic nie jest moje. Czuję jak znęca się nade mną psychicznie. Mamy trójkę dzieci i codziennie sobie powtarzam, że wytrzymuje dla nich.

Nie wiem co mam dalej robić, jestem sama ze wszystkim . Dzieci zmieniły wszystko a najmłodszy syn najbardziej. Ja wiem, że przy trojce dzieci można podjąć pracę, ale na nawet nie mam bliskiej osoby który by mogła zostać z najmłodszym synem. Wynajęcie opiekunki też nie wchodzi w grę.

Czuję się rozbita, nie czuje się kobietą. Nie umiem sobie radzić sama już że sobą. Życie mnie przytłoczyło, a sytuacja w domu dołożyła swoje.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.