Wraca po latach i chce meldunku

Proszę o poradę.. Z ojcem moich dzieci poznałam się w wieku 14lat..byłam w nim bardzo zakochana ,w wieku 16 lat byłam już z nim ,lecz niestety nie raz nie dwa mnie zdradzał a ja nadal mu wybaczałam i wracałam ,wiem byłam młoda głupia.. Był starszy ode mnie 7 lat, wyszło później tak ,że ja również go zdradziłam ale daliśmy sobie szansę.

Mając 21lat urodziłam syna, mieszkaliśmy u mamy ,on już wtedy wypominał mi zdradę, nie wracał na noc do domu i wyzywał.. 5lat później urodziłam drugiego syna, wyprowadziliśmy się na wynajem ,na początku było fajnie, po dwóch latach zaczął znów nie wracać po parę dni do domu, wyzywał mnie itd. Bałam się odejść, ale pewnego dnia uciekłam do mamy.

Mam teraz 30 lat, od dwóch lat można powiedzieć jestem sama, bo z nikim mi nie wychodzi ,nigdy nie byłam w normalnym związku ,mam niską samoocenę…Mój były się ogarnął, pracuje za granicą, dzieci odwiedza jak mu się przypomni, alimenty dostaje z funduszu. Mam swoje mieszkanie od pewnego czasu, tak się złożyło , że przyjechał i został u mnie tydzień ..nie wiem czy dobrze zrobiłam, ale dzieci były szczęśliwe. On chce ,abym do niego wróciła, chce u mnie mieszkać ,lecz ja nie jestem pewna..

Obawiam się ,że chce abym go zameldowała ,bo sam ma mieszkanie zadłużone i mieszka z matką alkoholiczka..a z nią nie da się mieszkać. Boje się ,że znów będzie tak jak kiedyś, powiedziałam mu to, że możemy się spotykać ale mieszkać u mnie nie będzie, to się obraził i twierdzi ,że nie ma zamiaru być rzeczą itd Niw wiem co robić, do dzieci też nie przychodził jak nie byliśmy razem, twierdząc ,że nie może bo nie może na mnie patrzeć ,bo nadal mnie kocha.

Wiem ,że może być ciężko, bo też miałam kogoś jak nie byliśmy razem i może znów mi ubliżać z zazdrości. Z drugiej strony jestem nie szczęśliwa ,czuje się samotna ,nie kocham go ale wiadomo po tylu latach bycia razem mam go w sercu. Poradźcie coś proszę, nie jestem brzydka kobieta, ale ciągle źle trafiam i co kogoś poznam, to okazuje się ,że nic nie czuję a gdy na kimś mi zależy to nie bierze mnie na poważnie.. Nie wiem co mam zrobić ze swoim życiem

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.