Wpadłam w nałóg kupowania i długi

Witam chciałam się komuś pożalic, wygadać a może nawet poradzić bo zostałam z tym zupełnie sama. Jakieś parę lat temu po dwuch obumarlych porodach wpadłam w nałóg kupowania nie potrzebnych rzeczy zaczelam kupować ciuchy nawet które nie pasowały na mnie bo może schudne i będą jak ulał to jakieś ładowarki bo tanie to jakieś drobiazgi które naprawdę mi są nie potrzebne

Zabawki dla dzieci nawet kilka takich samych bo nie są drogie kiedy nie miałam na to pieniędzy to brałam chwilówki jedna druga trzecia i tak wpadłam w straszne długi mąż zaczol straszyć że wyrzuci mnie z domu zabierze dzieci a ja zostanę sama pod gołym niebem wiem że źle robię ale nie mogę sobie z tym poradzić

Prosiłam rodzinę o pomoc jaka kolwiek to wypieli się na mnie. Kiedy drugi raz szłam do porodu martwego dzieciaka, prosiłam rodzinę żeby byli ze mną w szpitalu to jedna z moich sióstr stwierdziła że już jestem do tego przyzwyczajona i poradzę sobie z tym sama nawet jak mąż chciał jechać do mnie to nie chcieli zostać z dwójką naszych dzieci.

A my nigdy nie odmawialismy im jakiej kolwiek pomocy. Czuje ze juz nie daje rady i nie poradzę sobie z tym ale nie chce zostawić męża samego z dziećmi i moimi długami.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.