Wiem, że on ma dziewczynę ale ja czuję, że byłabym dla niego lepsza

Dziewczyny proszę pomóżcie!! Nie wiem co mam robić… Pracuję w jednym z największych zakładów w Polsce i na co dzień mam styczność z wieloma współpracownikami. Czasem z nimi pogadam, czasem popiszemy przez Facebooka, jednak od niedawna nawiązałam lepszy kontakt z pewnym kolegą z pracy. Nigdy nie poznałam jeszcze takiego mężczyzny!!

Jest dla mnie zagadką, której nie potrafię rozwiązać i nie będę kłamać od pewnego czasu lekko wzdycham do niego. I tu zaczynają się schody. Jestem mężatką (jednak nie układa się nam i nasze małżeństwo zmierza ku rozpadowi a mąż i tak ma kochankę) a on ma partnerkę ale nie za często o niej wspomina więc myślę, że może mają jakiś kryzys w związku.

Czuję, że mogłabym być dla niego lepszą kobietą niż ona. Nie znam tamtej dziewczyny, tym bardziej skoro on nic mi o niej nie mówi, ale myślę, że nie traktuje go poważnie i ja bym go dużo lepiej zrozumiała. Znamy się lepiej tylko parę tygodni, ale czuję jakbyśmy się znali od zawsze. Mimo, że w pracy rzadko gadamy nie piszemy codziennie to wiem, że to uczucie to jest coś więcej niż zwykłe zauroczenie. Za każdym razem gdy pisze do mnie lub gdy mijamy się w pracy czuję narastające motylki w brzuchu.

Chciałabym bardzo zaprosić go na spotkanie. Takie które znaczyłoby coś więcej dla nas obu ale nie mogę się jeszcze zebrać na odwagę. Bardzo mnie wspiera w kryzysie i chciałabym się mu odwdzięczyć tym samym. Mogłabym być nawet ramieniem w które mógłby płakać. Na pewno jest wrażliwy a ja to zaakceptuję. Nie każda kobieta taka jest mało jest takich.

Proszę doradźcie mi co zrobić by zwrócił na mnie uwagę? By spojrzał na mnie jak na kogoś więcej niż koleżankę z pracy? Kto wie! Może również coś do mnie czuje tylko wstydzi się zagadać. Jestem dość urodziwą kobietą często mężczyźni do mnie wzdychają ale ja wzdycham tylko do jednego. Moje uczucie wciąż tylko rośnie i czuje że zaraz wybuchnę! Doradźcie mi proszę.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.