[advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"] [advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"]

Wdowa

Mam 46 lat,mając 23 lata po raz pierwszy zostałam wdową.Świat się zawalił,zostałam sama z dwójką dzieci i kredytem na mieszkanie,myślałam że nie dam rady,ale musiałam jednak dać miałam dla kogo żyć dla dzieci.

Po kilku latach wyszłam ponownie za mąż,z tego małżeństwa urodziło się troje dzieci,dwóch synów i córka niestety córka zmarła tuż po porodzie,nie było słodko ani kolorowo,mąż był nałogowym alkoholikiem po kilku awanturach i znęcaniu się nad rodziną założyłam niebieską kartę z nadzieją że to coś zmieni byłam w błędzie.

Po kolejnym razie gdy zostałam wyrzucona z dziećmi z domu tuż przed świętami Bożego Narodzenia powiedziałam dość odeszłam,złożyłam pozew o rozwód,do rozwodu jednak nie doszło mąż zmarł.

Po kilku miesiącach poznałam partnera nie mieliśmy ślubu,ale uważałam żeby tworzyć rodzinę papierek jest nie potrzebny.Gdy zaczęło się nam układać,mieliśmy wspólne marzenia plany na życie i żyłam tym że nic już złego się nie może wydarzyć,a tu kolejna tragedia,mój partner zginął w wypadku. Świat mi legnął w gruzach,zadawałam sobie pytanie dlaczego to mnie wszystko dotyka,dlaczego nie mogę być po prostu szczęśliwa,i tysiąc pytań w głowie zero odpowiedzi,a może ktoś mnie przeklnął.

Od wypadku minęło dwa lata,i ponownie na mojej drodze stanął mężczyzna,który jest kochany zależy mu na mnie,a mi na nim ja jednak mam obawy,że może coś się wydarzyć i znowu zostanę sama po tych wszystkich tragediach strach jest ode mnie silniejszy,że znowu to co kocham zostanie mi odebrane.Rozmawialiśmy o tym wielokrotnie,ale jakoś nie mogę się przełamać i stworzyć z nim kolejnego stałego związeku mimo że bardzo się kochamy.

Może wy kochane kobietki pomożecie przełamać mi swoje obawy,i doradzicie mi,a co najważniejsze pomóc przełamać strach i zacząć w końcu cieszyć się życiem.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.