W trudniej sytuacji wszyscy znajomi mnie opuścili

Dziewczyny jestem w kompletnym dołku. Mego męża zamknęli w zakładzie karnym na rok. A ja zostałam sama z dwójką małych dzieci. Nie wiem jak sobie sama poradzę, nie mam pomocy od nikogo, na rodzinę nie mam co liczyć, oni tylko mnie widzą jak czegoś potrzebują. A znajomi? Tylko słyszę “rozwiedź się” “dobrze mu tak” “zostaw go” ” nie przejmuj się”.

Wiem, że mąż na własne życzenie dostał wyrok ale to się tak nie da nie przejmować się. Nie jest on żadnym złodziejem czy bandytą… Nie wiem co mam zrobić, wiem że muszę jakoś od nowa przeżyć ten rok tylko jak? Jak z malutkimi dziećmi bez stresu i nerwów

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.