Utknęłam w łóżku z facetem – katolikiem

Jak zmienić takiego faceta? Mam problem z moim obecnym chłopakiem. Jest bardzo przystojny, wręcz idealny z wyglądu. Chyba najprzystojniejszy z wszystkich moich dotychczasowych facetów. Do tego ma potencjał w łóżku, ale… no właśnie. Jest jedno “ale”. To bardzo ortodoksyjny katolik i lubi się kochać wyłącznie tradycyjnie, po chrześcijańsku.

Żadnych zabawek, bo “to patologia i wynaturzenie”, żadnych wulgarnych odzywek do mnie, bo “to brak poszanowania dla daru od Pana Boga dla mężczyzny w postaci niewiasty”… No kompletnie żadnego szaleństwa. Żadnej szczypty pikanterii. Jest tak dobry, że aż za dobry. Nawet oral jest dla niego kontrowersyjny, ale o dziwo czasem daje się na to namówić.

Jak się kiedyś zapytałam, czy miałby coś przeciwko, gdyby jego kobieta fantazjowała, zaczął cytować wersety z Biblii o nieprawości i zakazał pytania się go więcej o takie rzeczy, bo – jak twierdzi – to go brzydzi. Nie wspomnę już o tym, że dla niego oglądanie porno to zdrada, dlatego trochę jestem zmuszona się wstrzymywać.

Szczerze mówiąc ogólnie jest mi z nim dobrze. Jest zaradny, zarabia przyzwoicie, ma perspektywy, troszczy się o mnie i nawet kupuje mi kwiaty (bardzo strojne zresztą) ale nie jestem pewna, czy wytrwam w tym związku… Brakuje mi adrenaliny w sypialni. Lubię się kochać na ostro. A z nim jest po prostu ok… To trochę za mało. Jest szansa, że taki facet się jakoś rozkręci?

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Kot pisze:

    Spotykałam się kiedyś z takim. Też całkiem ogarnięty, troskliwy itp. Z perspektywy czasu uważam, że bardzo dobrze się stało, że to zakończyłam.
    Nie mam nic przeciwko osobom wierzącym dopóki ja na tym nie cierpię. Fanatyk religijnym trzeba stanowczo mówić NIE. Mój związek zakończyl się po tym jak uraczył mnie informacją, że jeśli kiedykolwiek zajdę w ciążę zagrażającą mojemu życiu i ośmielę się ja usunąć to spotkamy się w sądzie, bo to może tylko Bóg. A jak ja umrę to widocznie Bóg tak chcę.
    Odnośnie samego seksu to jest to bardzo ważny element związku. Rzadko zdarzają się szczęśliwe związki z beznadziejnym życiem lozkowym

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.