[advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"]

Ucieczka z Niemiec.

Muszę się komuś wygadać. Jestem w totalnej rozsypce i wrakiem człowieka. W dniu dzisiejszym zakończyłam dwu letni zwiazek i wracam na stałe do Polski. Zacznę od początku. Przed 2 latami piznalam kogoś, dla niego zaryzykowalam i przyjechałam do Niemiec by zacząć wspólne życie. Na początek wszystko pięknie ładnie. W pewnym momencie zauważyłam, że ma 2 nałogi, narkotyki i kasyna. Były rozstania i powroty. Obiecywał,że się zmieni. Wierzyłam mu i dawalam kolejne szanse i tak za każdym razem. W żadnej pracy długo się nie utrzymał, bo nie chce mu się pracować. O wszystko mnie obwinia. Jak ha chce dobrze to ora mu psyche, że mam wypier… ać do Polski. Jak zarobi parę groszy to wydaje na narkotyki i kasyna. Nato zawsze są pieniądze a jak chce zrobić zakupy to słyszę tekst że jest co jest a mimo to lodówka jest pusta. Przychodzą dni że niema co jeść. Od znajomych pożycza pieniądze a potem ich blokuje. A mi jest wstyd za niego. Tlunaczenia nic mu nie daje, wyśmiewa się ze mnie. Ostatnio stracilam pracę przez niego. Poprzednią też. Byliśmy miesiąc bez pracy no i oczywiście znów zęby w parapet aż do dnia gdy wspólny kolega załatwił nam pracę u swojego pracodawcy. Mój facet popracował tylko tydzień, zaznaczając że szef jest oszustem i że nie będzie pracował za pół darmo. Rzucił się na pracodawcę że go załatwi. Ja mialam na dniach podpisać umowę ale zrezygnowałam. I w końcu otworzyłam oczy, że ja nie chcę takiego życia z nim mieć. I to co zarobiłam to pakuję się i wyjeżdżam z Niemiec. Po tej sytuacji z szefem powiedziałam robi siarę. Człowiek pomógł, dał pracę a tu takie coś. Oczywiście tego dnia wyszedł na całą noc z domu na ćpanie, bo musi odreagować to wszystko. Ja chciałam dla niego dobrze a i znowu usłyszałam że mam wypier… ać do Polski. A dziś zarzucił mi, że znowu to robię że go zostawiam jak pakec, obwiniając mnie za wszystkie swoje źle przemyślane decyzje. Ten związek uświadomił mi że jest on tojsycznym człowiekiem. Przez niego jestem wrakiem człowieka i już całkowicie zraziłam się do facetów. Wolę samotność w pojedynkę. Wracam na pusto do Polski. Nie mam gdzie się zatrzymać. Rodzina odemnie się odwróciła. Jednego jestem pewna wolę wrócić do swojego kraju i zacząć wszystko od zera, niż tkwić w toksyvznym związku. Mam już dość jego zapewnienia o miłości. Chcę odzyskać wewnętrzny spokój.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.