Toksyczna teściowa.

Kobiety które jesteście teściowymi dlaczego nie dajecie swoim dzieciom żyć ( wiem że są wyjątki) ? Czy nie jest dziwne dla was że własna matka uprzykrza życie swojemu dziecku?

Czy naprawdę nie widzicie że zabieracie swoim dzieciom radość kiedy niszczycie ich relację z żoną/mężem? Czy nie jest wam szkoda waszych własnych dzieci?

Przecież ta córka/ten syn mógłby wrócić do domu i się cieszyć a nie ciągle zastanawiać się jak wybrnąć z sytuacji i być wierny żonie/mężowi a jednocześnie zadowolić matkę?

Czy nie wolały byście żeby córka/syn był szczęśliwy i przychodził do was bo chce a nie bo wypada.

Mam jedną prośbę do was puśćcie swoje dzieci wolno nie bądźcie kulą u nogi. Bądźcie ostoją. Bądźcie przyjacielem. Nie zatruwanie życia swoim dzieciom tylko dlatego że chcecie czuć się najważniejsze.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.