To nie jest człowiek, który tak o odpuszcza…

Witam wszystkich. Mam duży problem tkwię w bardzo toksycznym związku. Kiedyś bardzo go kochałam i nie zwracałam uwagi, że już zaczął się nade mną znęcać psychicznie. Chodził gdzie chciał, robił co chciał, na noce nie wracał, zawsze przepraszał i obiecywał poprawę.

Wybaczałam bo mamy dzieci. Potem było coraz gorzej, zaczął mnie poniżać, demolować mieszkanie po alkoholu. Musiałam zawsze uciekać z dziećmi przy którymś napadzie furri mnie pobił i złamał rękę…

Wtedy powiedziałam dość i się rozstaliśmy a on poszedł do więzienia.. Siedział tam w sumie dwa lata i wyszedł, oczywiście błagał o przebaczenie. Po jakimś czasie mu uległam i znów do siebie wróciliśmy. Wszystko wyglądało dobrze, przestał pić, pracuje i urodziło nam się trzecie dziecko. Zwariował na jej punkcie lecz zaczynam znów zauważać, że jest w stosunku do mnie czasem wulgarny i nawet ostatnio mi powiedział, że powinnam od niego porządnie dostać w pysk bo nie będę mu mówić co ma robić.

Jestem załamana bo nie wiem co mam robić. Jeśli się z nim rozstanę piekło rozpocznie się od nowa. To nie jest człowiek, który tak o odpuszcza…

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Paulina pisze:

    no niestety zrobiłaś błąd, że zaufalaś po raz kolejny . bylas na dobrej drodze do uwolnienia się. nie wiem co mam ci poradzić. moze jedynie to, że jak zacznie cię bić to wzywaj policje. ja bym nie chciala aby moje dzieci patrzyły jak ich ojciec tłucze ich matkę . teraz to tylko słowa, ale wiesz do czego sie moze posunąć za kilka lat albo miesiecy?

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.