[advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"]

Szykowanie sie do wyjścia…

Wiecie jak to jest gdy próbuje się wyjść z dwójką dzieci z domu? Ja wiem. To czysty armagedon i szaleństwo w jednym. Ubranie dwójki dzieci jednocześnie to nie lada sztuka. Gdy jednego złapiesz by przebrać go do wyjścia, drugie jest jeszcze w piżamie, biega po domu i udaje Tarzana…

Zapytacie co w tym czasie robi Pan i Władca ? On spokojnie pije sobie kawę, w między czasie ogląda wiadomości. Gdy wypije kawę to idzie wziąć prysznic….

Ja w tym czasie łapię drugie dziecko, cały czas zastanawiając się, co mnie podkusiło by te drugie dziecko mieć…Gdy już uda mi się to dziecko ubrać okazuje się, że to pierwsze chce by mu zmienić pieluchę bo go dwójeczka już w pupę piecze..Ale przecież to, że chce nie oznacza, że od razu da sobie pieluchę zmienić…

Pan i Władca cały czas pod prysznicem, o którym ja tylko mogę pomarzyć. Gdy w przelocie widzę swoje odbicie w lustrze to boję się patrzeć…

Mąż wychodzi z łazienki. Czysty, umyty, pachnący. Patrzy na mnie i na dzieci i z uśmiechem na ustach mówi :

-A dlaczego Ty jeszcze nie gotowa kochanie? Przecież zaraz się spóźnimy do mojej mamy.

Bez komentarza.

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Ja pisze:

    Byłaś dzisiaj u mnie?

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.