Strach a wczesna ciąża

Kobitki kochane. Jestem w 3 ciąży, zupełnie niespodziewanej. Różnica będzie dość spora między dziećmi… Bardzo się cieszymy wszyscy z Fasolki. I my z mężem i dzieci. Czuję się bardzo ok, żadnych plamień, skurczy.

Czasem tylko podbrzusza mnie boli jak na @, i czuję ciągnięcia, ale to w końcu normalne bo wszystko rośnie. Cały problem polega na tym, że nadchodzą mnie takie momenty gdzie nawet bez powodu wpadam w taki popłoch, że nie wymiotuję, brzuch mnie nie boli, nie bolą mnie w tej chwili piersi np to może coś jest nie tak z dzieckiem skoro nie mam tych wszystkich objawów. Tak idealnie czuje się rano.

W ciągu dnia to wszystko zaczyna dokuczać. Ale naprawdę bywają chwilę że chce ubierać się i lecieć do szpitala, pod byle pretekstem aby tylko mi powiedzieli że z ciążą jest ok. Wczoraj o godzinie 20 wieczorem szukałam na gwałt info o tym gdzie zrobię beta hcg na już byleby zobaczyć naocznie że poziom rośnie i jest ok z Fasolką.

Czy Wy też tak macie…?

Dodam tylko że dwa lata przed ciąża byłam w trakcie leczenia zaburzeń lękowych i jak dowiedzieliśmy się o dzieciątko to odstawiłam leki. Nie wiem już, czy to ze mną jest coś nie halo, czy to wina braku leków, czy po prostu w ciąży to może być normalne… Przy poprzednich aż takich strachów nie miałam. Pomóżcie kobitki…

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.