Spocząć na laurach

Witam dzisiaj poczytałam kilka chistori o miłości między dwojgiem ludzi. Cały wieczór zastanawiam się dlaczego po ślubie gdy już mamy siebie na wzajem codziennie nie potrafimy cieszyć się sobą tak jak kiedyś?

Kocham swojego męża i nie wyobrażam sobie życia bez niego ale jesteśmy tak jak by oddaleni od siebie, kiedyś każdą chwilę pragneliśmy spędzić tylko razem przytulając się ,całując a nawet wygłupiać teraz tego nie ma , myślę że większość par jak już ma siebie na wzajem to ma takie błędne zdanie ,że nie musi się starać a mi tego brakuje jak każdy mam swoje wady i zalety,ale skoro zaakceptowaliśmy siebie takimi jak jesteśmy to raczej nam to odpowiadało. Nie ma po prostu tego motylka w brzuchu ,tego łał.

Jak jest u was? Czy dalej ten żar jest?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.