SMSy w jego telefonie zwaliły mnie z nóg

Witajcie. To będzie moje pierwsze wyznanie. Byłam z partnerem 10 lat. Nie mieliśmy ślubu. Z tego związku mamy 2 dzieci. Po 9 latach związku pojechał na imprezę. Wrócił kompletnie pijany, a moja intuicja podpowiedziała mi żebym zajrzałam w telefon. Nigdy tego nie robiłam a tu coś mówiło mi zobacz zobacz.

Zajrzałam i co zobaczyłam? Wiadomości z jakimś nr. Oczywiście była to dziewczyna. Dziękował jej za niesamowitego loda itp itd. Awantura kłótnie. On się nie przyznawał mówił, że to nie on pisał tylko kolega. Wybaczyłam ale wiedziałam że to on pisał. Wybaczenie to był błąd.

Rok kłótni, podejrzeń, było coraz gorzej mimo to razem w tym trwaliśmy. U niego nie było chęci naprawy tego. Z miłości to ciągnęłam bo poza nim świata nie widziałam. Teraz w dzień było ok, a wieczorem on mi pisze, że woli być sam bez słowa wyjaśnień. On za granicą jest.

Jak poradzić sobie z rozstaniem kiedy ma się dzieci? Jednak on musi je widywać, więc kontakt musimy mieć ze sobą. Jest mi bardzo ciężko bo go kocham, a wiem, że on mnie nie. Żyłam rok nadzieja na lepsze jutro, a jednak zostałam sama.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.