Siostra uprzykrza mi życie na każdy możliwy sposób

Od kilku lat nie rozmawiam i staram się nie mieć kontaktów z moją siostrą, ponieważ po ogromnej kłótni i oczernianiu mnie i mojej rodziny w szkole przez jej osobę zrobienia ze mnie patologii i alkoholiczki w szkole u moich dzieci byłam zmuszona do przeniesienia ich do innej szkoły. Ale od początku. Z moją siostrą zawszę dobrze się dogadywałyśmy ja i mój mąż pomagaliśmy jej, ponieważ ona nie pracowała ma trójkę dzieci i jej mąż nie garną się z pracą i pieniądze, które zarobił w większości przeznaczał na alkohol, to więc ja się litowałam robiłam jej zakupy, robiłam wyprawki szkolne dla dzieci zabierałam je na wycieczki, starałam się jej pomagać jak mogłam, dawałam jej pieniądze.

Nam żyło się dobrze mój mąż dobrze zarabiał ja pracowałam i niczego nam nie brakowało. Pewnego dnia wróciłam z pracy to były wakacje, moje i jej dzieci chodziły do tej samej szkoły na pół kolonię i po jednej z wycieczek moja siostra od razu z wyrzutami dlaczego ja nie pytam się moich dzieci jak było na wycieczce na co ja że zaraz się spytam tylko chwilę odpocznę bo wróciłam z pracy… I się zaczęło, że jestem nieodpowiedzialna, że jak ja mogę nie rozmawiać z dziećmi o tym jak im minął dzień!

Zaczęłyśmy się potwornie kłócić w skutek czego od słowa do słowa ja powiedziałam jej w odwecie ,, Mamusia roku się znalazła,, po tej kłótni przestałyśmy ze sobą rozmawiać i kontaktować się. Pewnego dnia dostałam telefon ze szkoły, że Pedagog szkolny chcę się ze mną spotkać 😳 No ok, poszłam i się dowiedziałam, że jestem patologią i alkoholiczką, że nie dbam o dzieci, że ja już nie jestem jej siostrą. Ja zadałam jej jedno pytanie czy jak brała ode mnie pieniądze, robiłam wyprawki szkolne dla jej dzieci i zabierałam je na wycieczki nie żądając żadnych pieniędzy w zamian to wtedy nie byłam patologią !

Po jakimś czasie zbliżała się komunia mojego syna i dostałam wiadomość od jej córki, że jest wegetarianką i prosiła mnie abym dowiedziała się czy jest możliwość zamówienia obiadu wegetariańskiego? Na to ja, że ok nie ma sprawy dowiem się i dam jej znać. Po pół godziny dostaję drugą wiadomość, że już się ciociu nie kłopocz ponieważ jej mama a moja siostra już zamówiła takowe danie. Krew mnie zalała okrutnie, ponieważ tam pracowała i sama postanowiła sobie zamówić.

W sobotę odbyła się komunia mojego dziecka i musiałam zaprosić ją i jej rodzinę ponieważ jej mąż jest chrzestnym mojego dziecka i synek bardzo chciał aby byli obecni na uroczystości. Po ceremonii odbyło się przyjęcie w restauracji i zaczęły się docinki z jej strony na temat mojego wyglądu, wagi i wagi mojego męża, tak jak by chciała mnie upokorzyć i poniżyć przy rodzinie i jak by chciała mnie ośmieszyć, ja starałam się ją ignorować i być nad wyraz miła i nie brać tego do siebie . Ale w środku aż się we mnie gotowało , moja siostra ma taką naturę, że bardzo lubi udawać i uważa się za znacznie lepszą osobę niż jest w rzeczywistości.

Przez nią popadłam w depresję! Ja nie interesuje się nią nawet jak się widzimy na mieście to się omijamy jak byśmy się nie znały . Konfrontacje zawszę nie odnosiły skutki. Ona ma jakieś pretensję, nienawiść do mnie ja naprawdę nie mam pojęcia co ja jej takiego zrobiłam 🤔 Może to zazdrość przez nią przemawia ? To już się ciągnie kilka lat a ja mam do niej ogromny żal i czuję dużą nienawiść do niej. Wiem, że już się nie pogodzimy ale na litość boską niech się w końcu odczepi ode mnie i od mojej rodziny. Doradźcie co mam robić bo czasami mi się żyć odechciewa.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.