Samotna matka – mam dosyć!

Od 2.5 roku jestem samotna matka, ojciec dziecka zostawił nas jak byłam w ciazy dla mamusi… Mami dupek, inaczej nie mogę go nazwać, córka uczęszcza do żłobka państwowego, toleruje go ino do godz 12, dłuższy pobyt w nim jest źle akceptowany przez córkę (wymioty na przymus, nie jedzenie, posikiwanie się w bieliznę po 10 razy dziennie i dużo jeszcze wymieniać) chciałam i chce nadal wrócić do pracy, utrzymuje nas z alimentów i pomocy gopsu plus wychowawcze, ale mniejsza z tym…

Chodzi o to że nie mam już sił wychowywać dalej córkę, kocham ją ale już mi brakuje sił, wkurza mnie to że ojciec dziecka obiecuję że przyjedzie zabierze ja na cały dzien bym ja odpoczela a w ostatniej chwili pisze ze nie może bo np. Jest chory, głupia wymówka co weekendowa kiedy ma przyjechać do córki.

On sobie leży do góry jajami a ja zapier…przy córce, nie mam pomocy od nikogo z rodziny nad opieka ‚trza było patrzeć komu do łóżka wchodzisz…’ słowa rodziców… Nie mam siły już do córki naprawdę, przechodzi różne bunty i mnie się obrywa, a ja już siwieje przez nią, jak ogarnąć siłę, jak ja mieć ? kocham ją ale uwiezcie mi ze brak siły z mojej strony do córki, gdyby ojciec dziecka pomógł mi przy niej, chodzby zabierał na weekend ja już bym troszkę odpoczela…

Nie wiem co to odpoczynek, spokojne wykompanie się, zjedzenie bez pośpiechu czy nawet obejrzenie tv bo nie pamiętam kiedy obejrzałam jakiś film..

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.