Sama z trójką dzieci i problematyczna sąsiadka

Serious woman gesture quiet sign in dark shadows. Closeup portrait. Black and white

Szukam porady bo czuje się totalnie bezradna . Jestem sama z trojka malutkich dzieci . A problemem jest sąsiadka . Wiecznie są u nich hałasy a ze niestety mieszkamy w jednym pionie te hałasy strasznie słychać w nocy .

Długo to tolerowałam do momentu , aż nie doczepila się ze moje dzieci budzą ja o 7 rano zabawa samochodzikami . Dostosowałam się i pozabieralam dziecia te zabawki , mimo ze za nimi płaczą ale chciałam być fair wobec niej . Niestety kiedy ja zaalarmowałam ja, ze ciagle są u nich hałasy po 22 ze nie da się po nocach spać , budzi mi dzieci dostałam w odpowiedzi najazd na moja osobę ze jestem nienormalną i mam jakieś paranoje .

Zaczęła mnie obrażać ze w odróżnieniu do nas oni są normalna rodzina a ja po prostu jestem jakaś patologiczna wariatka i jeżeli nie potrafię mieszkać z ludźmi to mam się wyprowadzić do lasu a nie kosztem sąsiadów hałasować . Sytuacja z hałasem powtórzyła się znów . Pisałam prosiłam o ciszę , ale bez skutecznie .

Na końcu już nie wytrzymałam i stwierdziłam ze jeżeli ona nie potrafi się dostosować to ja również nie będę zabraniała dziecia zabawy mimo , ze robię to z własnej woli. Teoretycznie od 6 rano możemy robić co chcemy . W odpowiedz znów dostałam wiadomość ze mam omamy i sobie wymyślam te hałasy a znów nie spałam przez nią cała noc .

Również zaczęła wymyślać na nasz temat niestworzone rzeczy . Następnym razem nie upomnę tylko zadzwonię na policję ale wydaje mi się ze to wcale nie rozwiąże sprawy z nienormalną sąsiadka , pomocy ! Dodam ze na zwykle grzecznościowe zwrócenie uwagi ona odpowiada z obraza na moja osobę .

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.