Przez lata komplementował inne kobiety w moim towarzystwie

Hej kobietki, nie będę owijać w bawełnę, od początku swojego związku miałam pod górkę ze swoim chłopakiem, najpierw często słyszałam o jego przeszłości, ponieważ nie mógł zapomnieć o swoim długoletnim związku (czułam, że doskonale znam tą dziewczynę tyle razy o niej słyszałam) to były często opowieści początkowo przy mnie, lub gdy przyszli znajomi potrafił odpalić laptopa i pokazywać zdjęcia ze swojej przeszłości, oczywiście gdzie był razem ze swoją ex.

Powiedziałam, że mi to przeszkadza to opowiadał te historie po alkoholu, lub gdy byłam gdzieś w oddali i myślał że tego nie słyszę, wmawiał mi, że jestem zazdrośnicą, ale po co zaczynać związek gdy nie jesteś w stanie zapomnieć o innej osobie, wiem, że można zarzucić mi dlaczego w ogóle wchodziłam w ten związek… Naprawdę nie wiem, nie jestem w stanie powiedzieć.. On mnie nie szanował , długo pracowałam na ten szacunek, dla niego każdy inny był dobry oprócz mnie, chwalił każda inna kobietę, gdy oglądaliśmy tv i była tam jakaś ładną dziewczyną od razu komentował, było bardzo dużo takich sytuacji, np kiedyś zapomniał się rozłączyć i słyszałam jak opowiada co by zrobił z taką jedną dziewczyną, która mu się bardzo podobała, wiecznie mnie krytykował (za chuda, za gruba).

Nigdy nie miałam problemu z poznaniem facetów, zawsze byłam adorowana i czułam się dowartościowana, tu było zupełnie inaczej… zastanawiałam się czy w ogóle mu się podobam i po co ze mną jest skoro wiecznie było coś że mną nie tak.. To trwało kilka lat, aż moja pewność siebie zdecydowanie spadła.. Po czasie zaczęłam mu sprawdzać telefon, wiecznie w wyszukiwarce były dziewczyny, na Instagramie same gole dupy, i bardzo często wyszukiwał te dziewczyny które mu się podobają wizualnie, które znał z widzenia, lub moją koleżankę (mówił mi czasem które mu się podobają) potem potrafił je wyszukiwać dzień w dzień, znalazłam również ukryty album gdzie od 2014 roku do 2021 były kobiety, które przeleciał lub te które mu się podobają z wypiętymi tyłkami, nagie, dziewczyny, które znam lub które zna on. Zaczęłam mu robić awantury o to że codziennie potrafi wyszukiwać jedną lub dwie stałe dziewczyny: mówił, że tylko tak ogląda i że jestem zazdrośnicą.

Rozumiem, że faceci przeglądają różne strony i oglądają kobiety, nie miałabym w tym nic przeciwko gdyby to było raz na jakiś czas , a nie notorycznie, dzień w dzień wyszukiwanie tej samej osoby, powiedziałam, że ma bzika na punkcie jednej mojej koleżanki, nie raz widziałam jej zdjęcia w jego telefonie) obiecywał, że nie będzie tego robił po czym znowu było to samo, wiem że sprawdzanie telefonu jest złe, ale gdy w związku jesteś ciągle krytykowana, nigdy partner nie powie miłego słowa, seks jest raz na jakiś czas a zamiast tego oglądanie dup i pornole dzień w dzień to coś chyba jest nie tak. Gdy spotykaliśmy się ze znajomymi i była tam ładna dziewczyna nie szczędził jej komplementów, ale i tak to ja słyszałam, że jestem psychiczna zazdrośnica, długo walczyłam o ten szacunek, o szacunek do swojej kobiety, która chciałaby również usłyszeć mile słowo, nie słuchać wiecznie o innych kobietach, czuć się doceniona i kochana przez swojego partnera a nie wiecznie krytykowana.

Teraz po tylu kłótniach przestał mnie krytykować, po prostu nie mówi już nic… myślę, że nie na tym polega związek, oczywiście mogę usłyszeć, że ja również go nie doceniam i tak jest bo za bardzo mnie zranił, nie mam na nic ochoty, ponieważ tyle razy się na nim zawiodłam, słowa ranią, czyny ranią, nie dotrzymanie obietnic rani… a później ciężko to wszystko odbudować.. Pozdrawiam was serdecznie i życzę pełnych szacunku przede wszystkim, potrafienia powiedzieć sobie w związku miłego słowa po mimo lat, walki o siebie, szacunku i wartości, potrafienia powiedzieć sobie stop.. być znowu szczęśliwa pewna siebie kobieta z głową podniesioną do góry a nie stłamszona przez zachowanie jakiegokolwiek faceta…

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.