[advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"]

Problem wychowawczy, problem z 4 letnim synkiem

Witam serdecznie
Chciałabym opisać problem, z którym się zmagam z nadzieją że ktoś mi doradzi co powinnam zrobić.

Otorz mam problem z niespełna czteroletnim synem, nie mówi ,to znaczy tylko po swojemu np bum bum tak woła na autko , byłam z synem u lekarza ,ale uważa że chłopcy zaczynają mówić później i żeby nie panikować, że zmieni się to gdy pójdzie do przedszkola no ale tu pojawił się następny problem ,syn bardzo źle zniósł pobyt w przedszkolu,wiem że dzieci często płaczą na początku,bo mam już starsze dzieci i wiem jak to wygląda ale mój syn dostał szału,przez 5 godzin płakał,nie jadł ,a dziś rano nie pozwolił się nawet przebrać bo się bał że znowu go tam zaprowadzę.

Mysle o wypisaniu go i przeczekanie do następnego roku ,wtedy będzie starszy no i będzie umiał mówić bo wydaje mi się że to dodatkowy stres dla dziecka gdy nie potrafi się z nikim dogadać,nadmienie że syn nigdy z nikim obcym nie przebywał nawet przez 5 minut bo nie było takiej potrzeby więc to też pewnie miało jakiś wpływ na jego zachowanie , boję się że dostał jakieś traumy i że już nigdy nie będzie chciał pójść do przedszkola,nawet myślałam o tym aby pójść z nim chociaż na 2 godzinki do przedszkola aby czuł się bezpieczniej no i przy okazji by się może przekonał do przedszkola , ale ze względu na tego wirusa jest to wykluczone.Co robić?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.