Prawie odeszłam dla Niego od Męża, a on nazwał mnie…

Witam ,nie wiem od czego zacząć,pewnie posypie się hejt ale muszę się wygadać …Jestem Mężatką ,nam dobrego Męża ,nie mamy dzieci.Poznalam niecały rok temu w sieci faceta z którym fajnie nawiązałam kontakt ,opowiadaliśmy sobie wszystko przez tel spędzaliśmy całe noce na rozmowach przez kamerkę ,wymiana fotek ,tak się w nim zauroczyłam,On wiedział że mam Męża,na początku mówił że on nie może pisać z Mężatka itp ale coraz bardziej się wciągalismy w siebie …poprostu krótko mówiąc zakochałam się w nim …mieliśmy się spotkać ale ta pandemia i moja praca nie zawsze się zgadzało ,on raz mówił że dziwnie mu tak bo nie potrafi kochać na ogległosc a za chwilę pisał że mnie kocha ,wiedziałam że jest niezdecydowany ale nadal go pragnęłam ,zaczęło się psuć w pewnym momencie ,za bardzo zazdrosna bylam ,kilka razy mówił mi żebym zapomniała że będzie w domu siedział że on na znajomych itp,dodam że mamy po 33 lata ,pojechał na wakacje nad morze że znajomymi nic i tym nie wiedziałam ,jedna wiadomość na dwa dni …już urwały się rozmowy wieczorami ,głupia napisałam do jego znajomego z fb znalazłam u jego znajomych i tak pisałam żeby nie skapna się ,poprostu chciałam się cis o niego wypytać ale odwagi nie miałam ,bałam się że się dowie o tym ,no i się dowiedział …nie miałam złych intencji ale on mnie wyzwał od najgorszych ,bo spotkał się z tym kolega a ten koł mu nagadał że poznał fajna dziewczynę ,on pokazał mu moje zdj i ten wpadł w złość …jakoś po kilku dniach zalagodzilam sytuację ale on mi już w nic nie wierzył ,ciągle miał to w głowie jak mogłam napisać do jego znajomego ,po kilku dniach napisał że mam zachowanie kurwy a ja już miałam dosyć tych jego wyzwisk w moją stronę i mu napisałam ” jprd jeb się” i to była nasza ost rozmowa poblokowal mnie wszędzie gdzie się da ,ja już nie próbuje do niego pisać od miesiąca ale tak okropnie za nim tęsknię ,w tym wszystkim nie widziałam Swojego Męża ,chciałam odejść od Męża wiedząc że ten facet nie chce zakładać rodziny ,nawet nie ma stałej pracy ,pracuje u siebie w warsztacie po kolegach ….nie wiem jak mam przestać myśleć o nim ,nie jem nie śpię ,jestem chodzącym wrakiem tak bardzo tęsknię .

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.