Pragnę kobiet!

Czesc. Nie wiem czy ktos mi pomoze bo sama powinnam odpowiedziec sobie na to pytanie, ale nie jestem w stanie… Jestem 2 lata z moim chlopakiem, mamy synka. Niby wszytsko git, planujemy kupic razem Dom, zyc. Ale pomimo, ze cos czuje to sie boje podac tego kroku dalszej realizacji mieszkania z nim… Tu nie chodzi juz o te krzywdy I te inne,. Zdarza sie to w kazdym zwiazku. Ale o to, ze jestem ogolnie biseksualna, mialam wiecej kobiet jak mezczyzn. A gdy poznalam swojego partnera bylo wspaniale, ale z czasem od jakis 2 miesiecy zaczynaja mi nachodzic mysle, ze to nie ten kierunek, ze ja nie nadaje sie do facetow. Tylko teraz tak. Mieszkamy razem mamy dziekco, pracuje, nie zdradza mnie. A ja mam w glowie zamiast tylko jego to mam tylko jego i kobiety… Zerwac bym mogla, ale boje sie, ze to bedzie moj blad, ze go zranie tym i Sama siebie zranie. Synek juz tez wie, ze w domu jest mama i tata… Bolalo by go to… A mnie zas boli to, ze nie jestem po prostu „spokojna”. Brakuje mi tego spokoju ducha, utknelam w jednym miejscu… Po prostu nie wiem Co mam zrobic.. A boje sie, ze jak go zostawie to naprawde sobie nie poradze… Pomocy.. Moze jednak ktoras tez tak miala? Ze pomimo wszytsko siedzicie i czujecie sie stabilne? Tez juz to slyszalam, ale wydaje mi sie, ze jak ktos szczesliwy do konca nie jest to nie jest rowniez stabilny.. Eh Sama nie wiem juz co pisac…
Dziekuje i pozdrawiam wszytskich 🙂

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.