Powrót stalkera.

Proszę o anonimowość. Nawet nie wiem od czego zacząć, mój stan emocjonalny od kilkunastu dni jest mocno zaburzony. Chciałabym opowiedzieć Wam o wszystkim lecz po prostu nie mam na to sił. Od kilku lat walczę z osoba która powinna dawać mi poczucie bezpieczeństwa oraz wsparcie i szacunek. Jest to osoba która nazywa się ojcem moich dzieci a w rzeczywiści zamienia moje życie w piekło. Jest moim stalkerem.

Kilka dni temu zakończyłam dwu letni proces sądowy za stalking oraz trzy inne paragrafy w tym groźby karalne, teraz oczekuje na wyrok który ma zostać ogłoszony na dniach.

Od miesiąca po prawie roku spokoju przeżywam horror który trwa od 2016roku. Ten horror to ON który powrócił w moje życie. Prawie rok czasu nie dawal żadnych sygnałów, pewna, ze najgorsze za mną skupiłam się dzieciach, pracy , życiu.

Odzyskałam równowagę która zostaje na nowo zburzana. Codziennie zastanawiam się czy znowu otrzymam jakaś wiadomość, czy znowu zobaczę jego auto pod domem, czy go spotkam. Znowu chodzę nerwowa, zadręczona, ciagle płacze bo czuje ze moja walka zamyka się w krąg.

Czuje, ze znowu zaczynam sobie z tym nie radzić, ze nie uwolnię się od Niego, ze znowu szuka kontroli w moim życiu. Staram się o tym nie myśleć ale tak po prostu się nie da. Byłam już przez to w depresji i na lekach ale czuje, ze tym razem nie dam rady już na nowo z tym walczyć.

Powiedzcie proszę, doradźcie gdzie szukac wyjścia? Jak żyć z tym na nowo? Nie mam sił.

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. JK pisze:

    On że się boisz i tym bardziej to robi. Prawdopodobnie nic Ci nie grozi i Twój lęk jest nieuzasadniony. Poczekaj na wyrok, tam prawdopodobnie będzie zakaz zbliżania. W celu zwalczenia lęku spróbuj skorzystać z psychoterapii.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.