Powiedział mi, że wstydzi się mnie przed kolegami

To jest dość trudny temat, z którym chciałam się podzielić. Jestem po 20. Nie radzę sobie z moją wadą. Mam niekontrolowany stres i odczuwam lęk w towarzystwie obcych ludzi.

Zdarza mi się powiedzieć coś nieprzyzwoitego lub głupiego. Nie radzę sobie z tym. Jestem w pełni świadoma, że zawstydzam mojego chłopaka. Jest mi z tym źle, bo tego nie kontroluję i jest mi potwornie wstyd do tego stopnia, że płaczę.

Widzę, że lubi rozrywkowe i zabawne dziewczyny z czym czuje się okropnie, bo on jest bardzo rozmowny i atrakcyjny. Ja niestety nie potrafię taka być. Nie jestem zbyt rozmowną, zabawną osobą, gdyż sporo czasu spędzałam w domu. Wcześniej mnie wpierał. Mówił, że jestem dobra, mądra i piękna, a odkąd przebywaliśmy częściej wśród jego znajomych wiele razy mówił, że jemu moja wada bardzo przeszkadza i wstydzi się mnie przed kolegami.

Zwraca uwagę nawet jak się zamyślę i nie robię czegoś jak trzeba. Wszystko jemu zaczęło we mnie przeszkadzać. Podnosi głos za każdym razem gdy coś zrobię nie tak i wywołuje u mnie presję i poczucie winy.

Moim zdaniem powinien uczyć mnie dystansu do siebie żebym mogła czuć się przy nim dobrze, ale nawet jeśli tego nie będzie robił i z nim zerwę to boję się że z kolejnym będzie to samo.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.