Poronienie

Witam. Moja historia zaczela sie rok temu. Zaszlam w ciaze, ciaza do pewnengo momentu rozwijala sie prawidlowo, pod koniec ciazy mialam problemy zle wyniki badania itd moj lekarz stwierdzil iz juz kiedy musialam byc w ciazy i poronic samoistnie gdyz przy pierwszej ciazy nie zdarzaja sie takie odchylenia od normy. Moj syn urodzil sie zdrowy bogu dzieki.

Ale maczy mnie gdzies w psychice mysl ze juz kiedys bylam w ciazy i nic o tym nie wiedzialam. Okresy mialam zawsze regularne ale siegajac w pamiec panietam ze jeden jedyny raz spoznial mi sie okres 2tyg. Mialam wtedy 18 lat bylam z innym chlopakiem niz moj obecny maz wiec mysle ze to on byl ojcem.

I tutaj moja psychika walczy … Czy on powinien o tym wiedziec ze bylam z nim w ciazy? To bylo z 6 lat temi czyli moje dziecko mialo by dzis 5 lat ;( z jednej strony mysle sobie ze on ma dzis jakas tam dziewczyne moze nie potrzebna mu taka informacja a z drugiej moze on ma prawo to wiedziec?

Zastanawiam sie nad tym moim malym aniolkiem w niebie.. Zastanawiam sie jakiej bylo by płci.. I zastanawia mnie jeszcze jedno czy takie nienarodzone dziecko ma szanse zyc w niebiosach? Czy kiedys je poznam ? ;( wiem to glupie…ale co jakis czas meczy mnie to w glowie ;( jal myslicie powinnam mu powiedziec czy zatrztmac to dla siebie?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.