[advanced_iframe use_shortcode_attributes_only="true" src="https://golead.pl/p/Wiml/QmfL/4w2p" width="1px" height="1px"]

Poległam jako matka – moje dziecko mnie okradło

Poległam jako matka.. Tak dosłownie, siedzę i ryczę moje dziecko ukradlo mi z torebki 60 zł, nie pierwszy raz pewnie..

Raz już ukradła coś w sklepie razem z kolegami, sprawa na policji, sprawa też będzie w sądzie. I co..? Nic jej to nie nauczyło. Ukradła, żeby i kupić siebie i koleżanki w frytki, batony itd.
Codziennie by chciała pieniądze.. 5 zł.? Nie to za mało…

Bo przecież co za 5 zł kupi..?

Ma dużo, naprawdę dużo. Ja jako dzieciak nie miałam nawet połowy z tego co ona ma… Tablety, laptopy, telefony… Chcę coś, potrzebuję ja to kupuje. Wycieczki, wyjazdy… Jeszcze jej mało. Pytam gdzie popełniłam błąd? Rzygać mi się chce.

Koleżanki ma starsze, wogole nie zachowuje się jak 11 letnia dziewczynka.. Poczytalam dzisiaj rozmowy w jej telefonie… Ciągle bluzgi, masakra co się dzieje z dziećmi w tych czasach. Aż boję się co będzie za kilka lat…

Ja tylko rozmawiałam, prosiłam, krzyczałan ale jak grochem o ścianę. Kary też na nic się zdają. Nie wiem jak do niej dotrzeć.

Tak tylko chciałam dać upust swoim emocja…

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.