Piersi po ciąży

Od najmłodszych lat byłam „grubaskiem”. Bardzo szybko zaczęłam przybierać kobiece kształty. Co za tym idzie piersi też rosły coraz większe. Moja mama nie czuła potrzeby wprowadzenia mnie w świat damskiej bielizny. Dość późno zaczęłam więc nosić biustonosze co źle wpłynęło na stan piersi. Pojawiły się ogromne ilości rozstępów, były obwisłe.

Rozmiarowo były dość spore (80f), ale przez to że nie zadbane nigdy nie były moim atutem.

Nie były jednak jakimś wielkim kompleksem.

Jednak teraz, świeżo po skończeniu 2,5 rocznej przygody z karmieniem córci jestem po prostu załamana. Mimo młodego wieku, mam zamiast piersi dwa pomarszczone wory. To co widzę w lustrze doprowadza mnie do załamania nerwowego. Uważałam się za pewną siebie kobietę mimo wielu wad, nigdy nie pomyślałabym że zmiana wyglądu po ciąży wpłynie tak bardzo na moją psychikę.

Czy istnieje jeszcze cień szansy na choćby minimalną poprawę tego stanu rzeczy? Czy Wasze piersi po 2, 3 miesiącach po zakończeniu kp zmieniały się jeszcze? Czy już tylko operacja wchodzi w grę?

Może ci się spodobać również:
2 Komentarze
  1. AlexisFan pisze:

    Piersi mają 2 lata na dojście do siebie po karmieniu, więc spokojna głowa ja miałam ładne piersi a teraz w trakcie karmienia są jak puste baloniki aż się płakać chce ale daje sobie czas, partnera dalej podniecam więc jest jeszcze oki

  2. Małgorzata pisze:

    A ja Cię nie pocieszę się. Przed ciążami byłam bardzo szczupła, ale piersi też miałam duże – 75F. Po urodzeniu córki bardzo szybko schudłam i z piersi zrobiły się flaki. Ich stan pogorszył się po urodzeniu syna. Nadal jestem szczupła, ale piersi, to puste worki.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.