On czy dziecko?

Jestem od kilku lat w związku z facetem po przejściach – trudny rozwód, był zdradzany, wychowywał nie swoje dziecko. Kiedy się poznawaliśmy, rozmawialiśmy o swoich oczekiwaniach jeśli chodzi o założenie rodziny, powiedziałam wprost, że chciałabym mieć dzieci jeśli poznam odpowiednią osobę, on nie chce mieć dzieci, bo bardzo przeżył rozstanie z dzieckiem swojej byłej.

Mimo to połączyło nas uczucie, oboje po wcześniejszych trudnych związkach zaufaliśmy sobie nawzajem, pokochaliśmy, chemia jakiej nie czułam odkąd byłam nastolatką. Często o tym dziecku wspomina, wiele razy powiedział „ja już to miałem”, komentuje zachowania innych rodziców, wspomina jak się nim zajmował…

Widzę, że za nim tęskni. Boli mnie to. Nasza sytuacja życiowa jest dobra, bardzo go kocham, mam 36 lat i chciałabym założyć z nim rodzinę, czas niestety nie stoi w miejscu, ale boję się tej rozmowy.

Boję się, że będę zmuszona wybierać, albo mężczyzna, który przywrócił we mnie wiarę w miłość, albo macierzyństwo… Nie wiem nawet jak zacząć, strach mnie paraliżuje, czy któraś z was miała podobną sytuację?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.