Ojciec i jego problemy z nałogiem alkoholowym

Potrzebuje porady. Otóż ,mój ojciec jest alkoholikiem. Kiedyś się z tym krył oraz z tym jaki wychodzi z niego potwór po wypiciu większej ilości (oczywiście ukrywał to przez obcymi, w domu nadużywał przemocy psychicznej i fizycznej).

Nikt z rodziny nie ma do niego szacunku. Przez ostatnie lata zrobił się z niego po prostu menel. Nie dba o higienę oraz o schludne ubranie. Śmierdzi, wychodzi do ludzi w brudnych albo potarganych ubraniach. Od kilkunastu lat udaje schorowanego i siedzi na rencie dorabiając przy tym na budowie lub przy jakichś pracach ogrodowych.

Jest po 60tce i pomimo że już nie stosuje przemocy fizycznej to jednak zrobił się namolny. Próbuje swoje problemy przelać na innych ,żeby mu współczuli i niestety nie widzi że każdy z niego kpi i ma go po dziurki w nosie. Nie da się z nim żyć.

Gdy pojawia się w pobliżu każdy czuje niechęć i obrzydzenie. Jego towarzystwo jest męczące. To co zarobi i dostanie z renty przepije i przepali ,często żeruje finansowo na mamie. Widzę jak ona się z tym wszystkim męczy. On ją wykorzystuje ,a ona mu ulega bo po prostu nie chce znowu wysluchiwac gorzkich żali (Ojciec potrafi wypomnieć A nawet wykrzyczeć sprawę sprzed 30 lat).

Moje pytanie jest takie : da się coś zrobić z takim pasożytem? Od razu zaznaczam że żadne terapię nie pomogą ani odwyki. On jest „najmądrzejszy” ,zachowuje się jakby wszystkie rozumy pozjadał A tak na prawdę jest głupim człowiekiem z przerośniętym ego. Najlepszą opcją byłoby gdyby go wyeksmitowano bo z domu robi meline ,Ale to chyba niemożliwe bo to jego rodzinny dom i jest tutaj zameldowany.

Był ktoś w podobnej sytuacji ?

Może ci się spodobać również:
2 Komentarze
  1. A pisze:

    Tak. Moja rodzina była w takiej sytuacji. Sprawa o eksmisję i już nie obchodzi mnie i nikogo z rodziny co się z gościem dzieje.

  2. Monia pisze:

    Twojej mamie jest potrzebna terapia dla osób współuzależnionych lub grupa wsparcia Al-Anon. Jeżeli ona nie zajmie się sobą to zawsze będzie dawać się wykorzystywać. Ciężko jest żyć z osobą chorującą na alkoholizm. Alkoholizm jest to uzależnienie, choroba duszy, emocji i ciała. Twój tato sam musi zrozumieć, że ma problem, że nie radzi sobie z uzależnieniem. Twoja mama musi postawić twarde granice. Być konsekwentna w tym co powie. Porozmawiaj z mamą o terapii. Aby poszukała terapeuty. Ty tak samo – poszukaj pomocy specjalistycznej dla siebie. Wystarczy chcieć. A terapia bardzo duża daje, sama wiem po sobie 🙂

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.