Odkryłam, że mąż mnie zdradza, co mam zrobić?

Serious woman gesture quiet sign in dark shadows. Closeup portrait. Black and white

Witam. Długo wahałam się by napisać to wyznanie mimo tego,że jest anonimowe,ale tak naprawdę chciałbym poznać Waszą opinię. Mam 35 lat. Od dwóch lat jestem w związku. Niedawno dowiedziałam się,że mój mąż oszukiwał mnie na każdym kroku. Miał założone konto na jednym z portali randkowych, gdzie pisał sobie z innymi kobietami wyciągając od nich nagie zdjęcia. Jednej z nich pisał,że ja kocha i chce żeby przyjechała do niego z Niemiec.
Twierdzi,że robił to by się dowartościować.

Początkowo myślałam,że poczuł się odrzucony gdy na świecie pojawiła się nasza córeczka i moja uwaga skupiła się na niej,ale na jaw wyszło,że robił to również przed naszym ślubem i podejrzewam,że to miało miejsce przez cały czas naszego związku. Oszukiwał mnie na każdym kroku mydląc oczy,że jestem dla niego najważniejsza. Nie wiem jak Wy to widzicie,ale dla mnie to po prostu zdrada.

Potrafił pisać z tymi kobietami nawet wtedy gdy szłam się kąpać,spałam w łóżku tuż obok lub usypiałam córeczkę w jej pokoju. Z pracy też pisał choć twierdził,że jest na tyle zajęty,że nie ma nawet jak zadzwonić do domu lub napisać sms. Boli mnie to cholernie,bo czuję się oszukana i mam świadomość,że mój związek od samego początku zbudowany jest na kłamstwie. Teraz obiecuje,że to się więcej nie powtórzy,bo nie chce mnie stracić.

Niestety nie wierzę już w ani jedno jego słowo. Nie miał żadnych zahamowań by to robić wcześniej to nigdy ich miał nie będzie. Zastanawiam się czy on ma sumienie? Jak można po czymś takim móc popatrzeć mi prosto w oczy i zachowywać się jakby nigdy nic? Jak można było składać przysięgę małżeńską mając coś takiego na sumieniu?
Chciałam dać mu szansę i nawet zaczęłam wierzyć,że to się uda naprawić póki nie pojechaliśmy nad jezioro. Kiedy ja siedziałam na plaży na kocu bawiąc się córeczkę

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.