Od wielu lat żyję z depresją

Witam wszystkich. Nie wiem od czego zacząć. Moje życie jest beznadziejne, smutne, dołujące. Nie potrafię inaczej opisać. Od kilku lat żyję z depresją.

Załamałam się z powodu autyzmu młodszego syna, ale nie tylko o to chodzi. Kilkanaście lat życia z narcyzem, który traktował mnie jak koło zapasowe. U mnie miał dach nad głową, niczym hotel, a ja głupia tkwiłam w tym bagnie.

Przez wszystkie lata nie byłam świadoma, że jestem ofiarą narcyza, w końcu zrozumiałam…Prawie dwa lata temu „uciekł ” piąty raz z powodu kolejnej panienki. Nie pozwoliłam mu znowu wrócić, tak jak zawsze, bo do tego się przyzwyczaił.

Uciekał przez kilka miesięcy, a potem jego podchody i błaganie o wybaczenie. Tak wyglądało życie z nim. Ja wiem, że potrzebuję terapii, aby uwolnić się z tej traumy oraz leczyć depresję. Nie umiem się zmobilizować, nie umiem zacząć. Nie mam wsparcia w nikim. Nie wiem jak dalej żyć.

Chciałabym też jeszcze ułożyć sobie z kimś życie, zbudować coś prawdziwego, bardzo nie lubię samotności. Nie ma z kim pogadać itd. Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nikt mnie nie zechce, bo to i tamto…Nie wiem jak mam dalej żyć.

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.