Obojętność mojego męża przez nocne rozmowy z „koleżanką”

Moje pytania dotyczą rozwodu bądź separacji z orzeczeniem o winie. Jesteśmy małżeństwem od 1,5 roku, mamy dwuletnie dziecko.

Mąż najpierw miał focha na mnie, bo odkryłam, że pisał po nocy z koleżanką. Oczywiście mnie to ruszyło, męża chyba też, bo przestał się do mnie odzywać, traktuje mnie jak powietrze, tak jakbym nie istniała, nie ma „na zdrowie” jak ktoś kichnie, nie ma „cześć” jak wchodzi do domu, nie ma życzeń urodzinowych ani nawet nie było wspólnej wigilii, nie informuje mnie o niczym – gdzie wychodzi, że wychodzi, że otwiera biznes.

W domu praktycznie go nie ma, chodzi po rodzinie i po kolegach albo po prostu szuka zajęcia na podwórku. Z dzieckiem spędza po parę minut dziennie, tzn on siedzi a dziecko sobie biega wokół, jak podejdzie to podejdzie a jak nie to nie. Jeżeli już mu się zdarzy posiedzieć w domu godzinę to rozwali się na kanapie i siedzi z nosem w telefonie.

Z dzieckiem się nie bawi, nie zajmuje, nie karmi, nie kąpie, kompletnie nic. Czy takie zachowanie może być uznane jako rozkład z jego winy? No i czy potrzebuję adwokata czy powinnam sobie sama dać radę?

Ma taki charakter, że będzie się tego wypierał, będzie próbować odwrócić kota ogonem. Mam nagrania, że nie zajmuje się dzieckiem. I jeszcze jedno pytanie. Jakby miało wyglądać uregulowanie kontaktów z dzieckiem? W mojej obecności czy bez? Ile czasu tygodniowo?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.