Nowy kolega w pracy

Cześć dziewczyny, postanowiłam się podzielić z wami moją historią, po której przeczytaniu na pewno poleci na mnie mega hejt, ale chyba nie jestem jedyną osobą na świecie, która totalnie się pogubiła. Nie wiem już co mam robić, jestem wykończona psychicznie i mam już pewne objawy…

Na początku zeszłego roku zatrudniłam się w pewnej firmie i poznałam tam świetnego chłopaka. Zaczęło się od imprezy firmowej, gdzie przegadaliśmy cala noc i od tej pory nie mogliśmy przestać o sobie myśleć. Potem były ukradkowe spotkania, długie rozmowy i świetny seks. Można powiedzieć, że weszliśmy w relacje FWB. Potem pojawiły się uczucia… nie raz poleciało słowo kocham cię.

Byłoby wszystko super gdyby nie to, że oboje już mamy swoje drugie połówki (bez dzieci, bez ślubu). Musiałam postawić sprawę jasno, zabawa zabawą ale chciałam z nim stworzyć cos więcej, odeszłam od swojego partnera a on miał odejść od swojej… jednak nie zrobił tego, stchórzył…

Strasznie wtedy cierpiałam, chciałam urwać kontakt, było miedzy nami dużo kłótni. Najgorsze, że musiałam go codziennie widywać w pracy (w sumie nadal tak jest) a czasy były takie, że nie było opcji się zwolnic, poza tym lubię tę prace…

Po jakimś czasie wróciłam do swojego partnera i zamieszkaliśmy razem, jednak cały czas myślałam o TYM z pracy… Zaczęliśmy znowu się przyjaźnić, później znowu kocic i tak w kółko. Teraz mam wrażenie, że po dłuższej przerwie (6 msc) znowu się zaczyna… Powiedział mi ostatnio szeptem, że mnie kocha…

No i mam znowu bajzel w głowie. Wiem, że on od niej nigdy nie odejdzie. Wiem, że póki tam pracuje będziemy gadać, będzie nas do siebie ciągnęło, nigdy się to nie skończy i on też o tym wie… To jest cos niesamowitego, ta chemia miedzy nami i przyciąganie. Ciągle myślę o tym jak byłoby nam razem… Niszczy mnie to niesamowicie…

Co do mojego partnera, bardzo go też kocham. Jest świetnym człowiekiem, jednak wydaje mi się, że bardziej po przyjacielsku, nie ciągnie mnie do niego w ogóle… ale boję się odejść, boję się samotności…

Nie mam siły walczyć o TAMTEGO, nie mogę zwolnic się z pracy, nie chcę zostawiać mojego obecnego partnera, chcę odbudować z nim relacje i założyć rodzinę. Tylko JAK?!?!?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.