Nienormalny trójkąt. Kto tu kogo zdradza?!

Witam byłam z chłopakiem który sam wychowywał córkę ja swoją także wychowywałam sama swoją znajomość była w sumie od zawsze Ale kiedyś do niego napisałam i tak się zaczęło… byliśmy szczęśliwi miłość od pierwszego w sumie tutaj „napisania” i tak jakoś leciało zakochał się nawet. Po pewnym czasie dowiedziałam się przypadkiem że kogoś ma 200km dalej gdy spytalam odpowiedział mi że na odległość to nie ma sensu że on chce być że mna że wierzy że nam się uda i tamta go nie obchodzi… Po jakimś czasie mnie zostawił że dostał ofertę pracy za granicą że chciałby zarobić na lepsze życie i ze mną zerwał nie dał mi szansy związku na odległość kompletnie. Zaczęła się pandemia pozamykali granice nie wyjechal z czasem będąc z córką na dworze dostrzegłam ta dziewczynę co była na odległość że jest z jego córka zapytałam się o co chodzi A on jedynie powiedział że ona mu pomaga A my już razem nie jesteśmy. wkurzyłam się bo jestem kobietą i napisałam do niej wiedząc którą to i opowiedziałam jej nasza historię oczywiście byłam najgorsza dla niego A ona mu we wszystko uwierzyła że ja zmyslam A ja stalam się nr 1 w jego życiu… Po jakimś czasie się odezwalam do niego zaczęliśmy się spotykać zaczął mi pomagać cokolwiek bym nie potrzebowała no i zaczął ja zdradzać ze mna… tak byliśmy najlepszymi kochankami! po jakimś czasie się do niego wprowadziła myślałam że między nami coś się zmieni Ale zaczęło być jeszcze lepiej co nie chciałam byl kłamał ja A mnie podobno tylko lubi… nie chciałam dalej kłamać oszukiwać siebie i tej dziewczyny napisałam do niej że on ja dalej zdradza wysłałam wiadomości zdjęcia filmy jakie od niego dostawalam miała dosłownie wszystko na białym o zdradzie ze nie jest z nią szczery itd… On się wściekł ponownie nie chciał mnie znać dosłownie 2 dni A ona nie chciała znać go. mówię sobie BINGO pozbede się jej i tyle Ale ona mu wybaczyla wszystko po raz 2 ja stalam się najgorsza po raz 2 A po paru dniach się dowiedziałam że on chce dalej być w moim życiu mi pomagać że nie chce tracić kontaktu chodź nie umie mi zaufac itp… ja mam słabość do niego on niby tylko lubi jest na mnie wściekły Ale dalej chce być w moim życiu… pytanie brzmi kto w tym trójkącie (bo inaczej tego się nie nazwie) jest nie normalny… ja którą kocham ona że mając dowody dalej z nim jest czy on który tak naprawdę nie wie czego chce bo jest z nią A lepiej mu że mną…ja już nie wiem co robić i co myśleć… ;(

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.