Nienawidzę moich znajomych i tego, że ich dzieci są zdrowe, a moje dziecko jest chore

Witam. Jestem mamą rocznego synka. Po porodzie okazało się, że synek jest chory. Każdy dzień walczymy. Rehabilitacja. Zajęcia. Ciągle wizyty w szpitalach. Poradniach. Bardzo go kocham. Jest miłością mojego życia nigdy się nie poddam.

Ale zauważyłam, że od kiedy się urodził nienawidzę ludzi, którym rodzą się zdrowe dzieci. Moje przyjaciółki i inne osoby z rodziny z otoczenia rodzą dzieci. I wszystkie są zdrowe. Patrzę na nich z taką zazdrością. Nie mogę tego znieść. Dusze to w sobie. Patrzę na te dzieci i żałuję, że to któreś z nich nie jest chore. Że mój synek nie ma takiego życia.

Czuję, że jestem złym człowiekiem. Nie mogę się pogodzić z jego chorobą. Synek był dzieckiem planowanym. Brałam przed zajściem w ciążę kwas foliowy. Ani mąż ani ja nie palimy. W ciąży zero alkoholu. Nawet kawy nie piłam. Codziennie dużo warzyw i owoców. Ale w zasadzie nigdy źle się nie odżywiałam. Nie choruje na nic. Nie ma w rodzinie chorób genetycznych. Chodziłam na spacery. Wcześniej dużo na rowerze.

Dlaczego mój synek urodził się chory. Tak bardzo zazdroszczę wszystkim zdrowego dziecka, że przestaje lubić ludzi. Wyzywam się potem w głowie. Że myślę, że żałuję, że znajomych dzieci nie są chore. Nie zasłużyłam.

Jesteśmy z mężem zwykła rodzina. Ani biedni ani bogaci. Ja tylko chciałam żeby moje dziecko było chore. Niedługo zostanę już sama. Bo niszczy mnie to od środka. Tak bardzo się boje, że go stracę.

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Mama33 pisze:

    Tez mam chora córeczkę .Walczymy każdego dnia o sprawność.Jezdzimy na turnusy na wizyty i dalej nie widać efektu.Czasem tez zazdroszcze matka które maja zdrowe dzieci mimo ,ze sama juz mam troje które są zdrowe .Czasem się zastanawiał za jakie grzechy ,czemu mnie to spotkało .

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.