Nie wiem czy kierować się sercem czy dobrem dziecka

Pomóżcie. Czy robię dobrze? Mam męża i 7 letniego synka. Od roku z mężem w ogóle się nie dogadujemy. Było wiele awantur. Mąż wyzywał mnie niejednokrotnie od najgorszych. Od 8 miesięcy w ogóle ze sobą nie rozmawiamy. Tylko w sprawach dotyczących dziecka. Któraś z kolei kłótnia rozbiła mnie totalnie i stwierdziłam, że jeśli mąż nie chce nic ratować to nie ma sensu.

Było wiele próśb o zmianę, ale każda zmiana trwała góra miesiąc. 7 miesięcy temu spotkałam się ze znajomym z pracy (znamy się od 6 lat, wcześniej tylko z widzenia) i nasze spotkania przerodziły się w coś co być może nie powinno. Zakochaliśmy się w sobie. On bardzo chce mi pomóc wyrwać się z tego.

Mąż po raz kolejny obiecuje zmianę. Czy można zakochać się z mężu na nowo jeśli już absolutnie nic do niego czuję? Wręcz obrzydzenie po tym co mi zrobił.. Kocham innego, ale rodzina mówi, że dla dobra dziecka powinnam być z mężem. Nie chce żyć tak jak dyktuje mi ktoś inny. Boję się co powiedzą o mnie inni, a z drugiej strony nikt inny za mnie życia nie przeżyje. Proszę o radę. 🙏

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.