Nie radzę sobie z buntem nastolatki

Witam , chciałabym opisać swój problem i ewentualnie poradzić się. Mam córkę 16-letnia, która krótko mówiąc nie chce chodzić do szkoły, obecnie jest w 3 klasie liceum, mówi ze nie będzie chodzić na wszystkie przedmioty bo nie są jej potrzebne i ze to jej sprawa i mam się nie wtrącać.

Tłumacze jej ze to jej obowiązek, ze musi skończyć szkole ,były rozmowy z psychologiem, i to nic nie dało, a ja już jestem tym po prostu zmęczona, jestem osoba dość nerwowa i choruje na serce, gdy się zdenerwuje to ciężko mi się oddycha, mam arytmie i zawroty głowy i wiem ze jeśli nie nabiorę dystansu do tej sprawy to inaczej trafie do piachu, to nie na moje nerwy.

Duzy wpływ ma na nią towarzystwo, kiedyś była całkiem inna i nie wiem co mam dalej robić, nie mam już po prostu sil. Już nie mogę się doczekać kiedy będzie pełnoletnia , bo nareszcie zacznie odpowiadać sama za siebie. A co wy o tym myślicie???

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.