Nie podoba mu się, że stałam się niezależna finansowo

Hej mam 28 lat, mój mąż 41. Mamy synka 3 lata. Mąż zawsze mówił idź do pracy itd. Aż w końcu poszłam. Znalazłam sobie pracę, pracuję od poniedziałku do niedzieli. Czasem mam jeden, a czasem dwa dni wolne w tygodniu. Mąż pracuje na zmiany. W czasie kiedy oboje jesteśmy w pracy synem zajmuje się teściowa. Jest to albo 3 albo 6 godzin w zależności od zmian.

Mąż po nocy mówi. że się nie wysypia, że ma już dość. Przez 2 lata kazał mi szukać pracy, a teraz ma problem, że ja chodzę tylko na popołudnie, nie ma innej możliwości bo otwieramy od 13. Zawsze mi mówił, że musi mnie utrzymać i ma tego dość teraz gdy mam swoje pieniądze nagle jest źle bo nie może się wyspać.

Syna zaprowadzam do przedszkola ja i ja go odbieram o 12.30 i idę do pracy. Wypomina mi, że jest zmęczony. Że jego mama przychodzi tylko wtedy gdy oboje pracujemy. Nie rozumiem go. Najpierw każe szukać pracy teraz problem bo zmęczony. Od zawsze powtarzał mi ty tylko siedzisz z dzieckiem w domu czym jesteś zmęczona ? Przecież nic nie robisz. A teraz jak oboje pracujemy to źle.

Wiecie co? Z tyłu głowy mam myśli żeby odłożyć kasy na start i go zostawić. Jemu ciągle coś przeszkadza. Maluje się do pracy to po co przecież nie musisz wyglądać przecież tylko dzieci na ciebie patrzą więc po co. Mam dość. Pracuje od 3 miesięcy i ciągle mu źle co myśleć?

Może ci się spodobać również:

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.