Nie mam jak odejść od partnera

Mam niespełna 30lat i dziecko 1.5roku. Oboje bardzo pragneliśmy dziecka z partnerem, wcześniej poroniłam jego dziecko 2x. Z ojcem dziecka zaczęły się problemy od czasu ostatniej ciąży. Nasz związek ma wahania o bardzo dużych częstotliwościach.

Partner coraz częściej mnie okłamuje oraz zniewarza i nie szanuje. Może są 3dni normalności raz na jakiś czas. Ciągłe awantury. Najbardziej boli mnie, że zaczyna omijać dziecko tzw. szerokim łukiem (i tak od początku rzadko kiedy przewinął czy też nakarmił).

Nie wiem co mam robić, nie mam dokąd się udać. Nie mam za co żyć. Jeżeli podejmę pracę komornik zabierze mi całą wypłatę (błędy młodości). Boję się od niego odejść bo boję, się że dziecko będzie bez ojca, że będziemy porzuceni przez świat na pastwę losu… a najbardziej boję się, że on lub ktokolwiek inny odbierze mi dziecko. Na alimenty z jego strony nie mam co liczyć.

Może ci się spodobać również:
2 Komentarze
  1. milexica pisze:

    Komornik nie zabierze Ci całej wypłaty. Jest kwota wolna od potrąceń, która wynosi 1670 złotych w tym roku (zawsze tyle co najniższa krajowa, więc w przyszłym więcej). 500+ też jest wolne od zajęcia komorniczego więc już masz ponad 2000. Do tego alimenty, może gdzieś coś dorobisz… dasz radę 🙂

    1. Praca+ pisze:

      Niektóre kobiety po prostu nie chcą pracować. Będą wolały dostać od czasu do czasu, by tylko wstawać rano nie musiały 🙂

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.