WyznaniaKobiet.pl

Nie jestem gotowa na życie

Choruję na depresję, chociaż byłam wychowywana w dobrym domu, nie stosowano wobec mnie żadnego rodzaju przemocy. Miałam to czego potrzebowałam. Rodzice wspierali mnie i wspierają cały czas.

A jednak z niczym sobie nie radzę. Nie mam pracy. Panicznie się boję oceny innych ludzi, a z niczym sobie nie radzę i czuję, że do niczego się nie nadaję. Brak odporności na stres, jestem mało komunikatywna, słaba fizycznie, przerażają mnie nowe technologie i papierologia. Nie mam prawka. Zdawałam 10 razy i stwierdzam, że po prostu jeżdżę tragicznie.

Nie potrafię też jeździć na rowerze, nie mówiąc o jakichś rolkach czy łyżwach (tak, próbowałam się uczyć). Nie mam wyczucia smaku, w kuchni wszystko przypalam. Nie umiem tańczyć, w ogóle nie czuję rytmu, więc zawsze tylko modle się by nikt mnie nie poprosił. Nie mam ręki, do roślin, ani do zwierząt, nie chcę mieć dzieci. Kompletnie nie mam znajomych. Nie znam też żadnych języków obcych, nawet angielskiego nie jestem w stanie się nauczyć.

Przyjemność sprawia mi tylko jak siedzę sobie sama i nic kompletnie nie robię. Powiecie, że jestem leniwa. Często to słyszę choć wbrew pozorom wymagam od siebie więcej niż jestem w stanie znieść. Biorę też leki i chodzę na terapię. Mam zaakceptować siebie ale co tu jest do zaakceptowania?

Exit mobile version