Nie czas na dziecko…

Mam 21 lat i od paru lat stałego partnera, studiuje, a teraz okazało się, że jestem w ciąży. W mojej sytuacji jest kilka opcji i zupełnie nie wiem, co robić, pomóżcie…

Więc, regularnie biorę tabletki antykoncepcyjne, a mimo to zaszłam w ciążę. Jak się teraz zastanawiam, to raz zdarzyło mi się wymiotować, jednak było to kilka godzin po przyjęciu pigułki i byłam pewna że już na pewno się wchłonęła. A dodatkowo chłopak zastosował stosunek przerywany. No, ale jednak stało się i jestem przerażona.

On zapewne by się ucieszył, ale na razie nic nie wie, że może zostać ojcem. Ostatnio widziałam że nasze podejście do życia nieco się różni, że nie on nie rozumie, po co ja studiuje, że mogę być jego żoną i siedzieć w domu z dziećmi. A ja chce mieć coś swojego. Zdarzyło mu się mówić, że jeśli zajdę w ciążę, to się ze mną ożeni, przeprowadzę się do niego i przecież nie muszę studiować. Zaznaczam, że mieszka z rodzicami, mimo iż normalnie pracuje, ale mają spory dom i byśmy się zmieścili.

Problem w tym, że ja nie chce przerywać studiów i przeprowadzać się do innej miejscowości, bo on mieszka w innej niż ja studiuje. Nie chce mieszkać w jego rodzicami i na pewno nie jestem gotowa by teraz wychodzić za mąż. Widzę trzy rozwiązania. Pierwsze to usunięcie dziecka, czego bardzo się boje i nie jestem pewna czy jestem tego zwolennikiem. Druga to urodzenie i oddanie dziecka do adopcji, jednak też nie mam pewności czy będę w stanie to zrobić. A ostatnia to powiedzieć chłopakowi, wyjść za mąż, przeprowadzić się, wychowywać dziecko i być nieszczęśliwą. Dziecko zapewne na tym ucierpi najbardziej. Zupełnie nie wiem co powinnam zrobić i bardzo się boje.

Może ci się spodobać również:
1 komentarz
  1. Ania pisze:

    Hej przede wszystkim powinnaś powiedzieć chłopakowi o tym że jesteś w ciąży, to też jego dziecko i ma prawo wiedzieć i decydować o tym co się stanie. Jeżeli bardzo nie chcesz mieć teraz dziecka to zamiast oddawać je do adopcji możesz zostawić je z ojcem, bo z tego co zrozumiałam on jest gotowy na to aby mieć dziecko. Po drugie jeżeli będziesz gotowa na to aby je wychowywać wspólnie ale nie chcesz brać z nim ślubu to jak najbardziej masz do tego prawo. Powiedz mu że chcesz i dalej będziesz studiować a jeśli chodzi o wspólne mieszkanie to zgadzasz się pod warunkiem że to on przeprowadzi się do twojego miasta i będziecie mieszkać sami, bez rodziców.

Napisz komentarz

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany.